WIELKI POST



Kazania pasyjne na Wielki Post 2008 r
głoszone w naszym kościele przez ks. dr Mirosława Czaplę

Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości - Świąt Paschalnych. Wielki Post, bo tak nazywa się ten okres, trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek.

Historia

Czas duchowych przygotowań do świąt Wielkanocy obejmował pierwotnie tylko czterdzieści godzin; wymiar czterdziestu dni ustalono w roku 325, podczas obrad soboru w Nicei.

Liczba czterdziestu dni (lub czterdziestu lat) posiada bogatą wymowę biblijną: czterdzieści dni to czas potopu (Rdz 7,17), pobytu Mojżesza na Synaju (Pwt 9,11) i wędrówki Eliasza przez pustynię (l Kri 19,8), to również ogłoszony przez Jonasza okres nawrócenia i pokuty dla mieszkańców Niniwy (Jon 3,4), a wreszcie czas, jaki Chrystus spędził na pustkowiu, poświęcając go na modlitwę i post oraz walcząc z szatanem (Mk 1,12; Łk 4,1). Czterdzieści lat trwała też tułaczka ludu wybranego przed wejściem do Ziemi Obiecanej (Lb 14,33n).

Już w II wieku, dla lepszego przygotowania do przeżycia Świąt Paschalnych, dodano dwa dni postu przed tym świętem.
Wspomina o tym Tertulian (+ ok. 240). Św. Ireneusz (+ ok. 202) pisze, że za jego czasów zwyczaj ten istniał również w Galii: ku czci 40-dniowego postu Pana Jezusa był nakazany post 40-godzinny (obowiązywał zatem w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę).
W wieku III poszczono już cały tydzień. Wreszcie na początku wieku IV wprowadzono post 40-dniowy na pamiątkę postu Jezusa Chrystusa.
Po raz pierwszy wspomina o tym św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r. Chodziło o to, aby jak najlepiej przygotować wiernych do świąt wielkanocnych.
Według świadectwa Aterii (w. IV) post 40-dniowy był już w powszechnym użyciu. Potwierdza to także św. Cyryl Jerozolimski, kiedy pisze w swoich katechezach o 40 dniach pokuty.
Na Wschodzie Wielki Post obchodzono jednak przez 8 tygodni, a to dlatego, że soboty i niedziele były wolne od postu. Chodziło więc o uzupełnienie pełnych 40 dni postu. W wieku VI w Rzymie post rozpoczynał się 6 tygodni przed Wielkanocą. Jednak po odliczeniu niedzieli, w które nigdy nie poszczono, post trwał właściwie tylko 36 dni. Dlatego w wieku VII dodano brakujące dni i wyznaczono jako początek Wielkiego Postu Środę Popielcową. Ostatecznie środa jako początek Wielkiego Postu weszła na stałe do tradycji rzymskiego kościoła w 1570 roku. Od św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604) datuje się powstanie "przedpościa". Na trzy tygodnie przed Wielkim Postem wprowadzał Kościół fioletową, pokutną barwę szat liturgicznych, z modlitw i śpiewów usuwano radosne Alleluja, do roku zaś 1248 w tym czasie obowiązywał również post, chociaż w formie złagodzonej.
We wspomnianym 1248 roku papież Innocenty IV skrócił Wielki Post, wyznaczając go od Środy Popielcowej. Przedpoście było więc rodzajem przedsionka, wprowadzającego w nastrój Wielkiego Postu. Reforma liturgiczna ostatnich lat Przedpoście zniosła. W Polsce Wielki Post zachowywano wraz z Przedpościem (łącznie 70 dni) jeszcze w niektórych stronach w wieku XVIII, a nawet XIX. W niedzielę post nie obowiązywał i dotąd nigdy nie obowiązuje - każda niedziela bowiem ma charakter święta.
Wielki Post był czasem sposobnym do organizowania rekolekcji i przedstawień misteryjnych. Misteria te zazwyczaj prezentowane były w scenerii tzw. kalwarii, czyli budowli, przypominających swym położeniem i kształtem architekturę Jerozolimy. Sanktuaria takie budowano zazwyczaj na pamiątkę pielgrzymek do Ziemi Świętej. Najstarszy w Polsce ośrodek o tym charakterze to powstała na początku XVII wieku Kalwaria Zebrzydowska, ufundowana przez wojewodę krakowskiego, Mikołaja Zebrzydowskiego. Na uwagę zasługuje także tradycja wygłaszania kazań o tematyce pasyjnej, sięgająca w Polsce XIII wieku.

Liturgia

Okres przygotowań do Wielkanocy obejmuje 40 dni zwykłych (postnych) oraz 6 niedziel, w czasie których się nie pości; od Środy Popielcowej do Wielkanocy upływa zatem 46 dni kalendarzowych.

W okresie Wielkiego Postu, który jest czasem pokuty i nawrócenia, Kościół, przypominając słowa Jezusa, proponuje trzy drogi przybliżania się do Boga: post, jałmużnę i modlitwę.

Post, we wszystkich stosujących go religiach, ułatwia spotkanie z łaską Boga, uczy dyscypliny wewnętrznej i opanowania pragnień.
Zalecane w tym okresie akty miłosierdzia (np. jałmużna) pozwalają urzeczywistnić przykazanie miłości bliźniego - wspomóc potrzebujących.
Szczególnie gorliwa modlitwa osobista i wspólnotowa przybiera w okresie wielkopostnym specyficzne formy, związane z męką Jezusa.

Zgodnie z regułami zreformowanej liturgii niedziele Wielkiego Postu zostały opatrzone kolejnymi cyframi rzymskimi od I do VI.

Z przedostatnią, V niedzielą wiąże się tradycja przykrywania ciemną tkaniną krzyży, umieszczonych w świątyniach. Zasłony te początkowo okrywały krzyże przez cały Wielki Post. Od w. XVII zasłania się je tylko w ostatnich dwóch tygodniach, tj. od piątej niedzieli Wielkiego Postu. Krzyże odsłania się po liturgii wielkopiątkowej, a obrazy przed rozpoczęciem liturgii Wielkiej Soboty.

Zwyczaj zasłaniania krzyży nawiązuje do słów Ewangelii: "Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wszedł do świątyni" (J 8, 59).

Powodem tego zwyczaju w dawniejszych czasach była chęć odwrócenia uwagi wiernych od bogactwa wystawianych niegdyś inkrustowanych krzyży bez wizerunku Zbawiciela, a także czasowe przesłonięcie romańskich wyobrażeń krzyża z postacią stojącego Chrystusa - Triumfatora.

W zwyczaju zasłaniania krzyży tkwi także pewien wymiar psychologiczny. To, na co patrzymy codziennie, powszednieje i przestaje oddziaływać. Podobnie możemy powiedzieć o krzyżu. Nie zwracamy na niego uwagi, chociaż zawieszony jest w kościele, w domach. Dopiero gdy się go zasłoni, spostrzega się brak tego znaku naszej wiary i zbawienia. Kościół pragnie nam w ten sposób przypomnieć, że święta wielkanocne już są za pasem i że trzeba za Chrystusem nieść krzyż naszego życia.

Liturgia tego okresu jest dość wyciszona. Dominującym kolorem szat liturgicznych jest fiolet. Z obrzędów Mszy świętej znika uroczysty hymn "Chwała na wysokości Bogu" (śpiewany jedynie w czasie przypadających w Wielkim Poście uroczystości, np. św. Józefa - 19 marca, czy Zwiastowania Pańskiego - 25 marca) oraz radosna aklamacja "Alleluja" (również w uroczystości i święta) śpiewana przed odczytaniem fragmentu Ewangelii (zastępuje ją aklamacja "Chwała Tobie, Królu wieków" albo "Chwała Tobie, Słowo Boże").

Zakazane jest przyozdabianie ołtarza kwiatami, zaś gra na instrumentach muzycznych dozwolona jest tylko w celu podtrzymania śpiewu. Z rzadka także odzywają się dzwony.

Jedynym wyjątkiem od tych ostatnich zastrzeżeń jest IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Laetare.

W okresie Wielkiego Postu zabroniony jest udział w zabawach.

Organizuje się także zwykle kilkudniowe rekolekcje, które mają pomóc w dobrym przeżyciu tego czasu. W wielu kościołach zachował się zwyczaj ustawiania krzyża, przy którym można klęknąć i ucałować rany Chrystusa. Zwykle stoją przy nim świece i kwiaty.

Ostatnia, VI niedziela Wielkiego Postu, czyli Niedziela Palmowa, wprowadza nas w najważniejszy fragment tego okresu liturgicznego: rozpoczyna się Wielki Tydzień...

Środa Popielcowa

Teksty czytań mszy celebrowanej w Środę Popielcową nawołują wyraźnie do przemiany życia. "Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament", "zarządźcie święty post" - wzywa Bóg słowami księgi proroka Joela (Jl 2,12.15), a święty Paweł nalega: "W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!" (2 Kor 5,20). Nabożeństwo kończy się ceremonią posypania głów popiołem.

Zwyczaj ten, wyrażający głęboki żal i skruchę, znany był już w starożytnym Egipcie, w krajach arabskich oraz w Grecji. W liturgii pojawił się on w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W 1091 r. papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. W tym też czasie ustalono, że popiół do posypywania głów wiernych ma pochodzić z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedniego roku. Posypując czoła wiernych odrobiną popiołu, uzyskanego ze spalonych ubiegłorocznych gałązek palmowych, kapłan wypowiada zdanie, przypominające o konsekwencji grzechu pierwszych rodziców: "pamiętaj, człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz". Słowa te nawiązują do biblijnej Księgi Rodzaju, a dokładniej - do fragmentu opisującego wygnanie z raju Adama i Ewy (Rdz 3,19). Przyjęcie popiołu oznacza pokorne uznanie słabości ludzkiej oraz gotowość wewnętrznego odrodzenia.

Raz po raz wraca na kartach Pisma Świętego stwierdzenie, że człowiek jest prochem. Abraham mówi do Boga: "Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem" (Rdz 18,27) Psalmista wyznaje: "Wie On, z czego jesteśmy stworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem" (Ps 103,14). Autor zaś Księgi Koheleta zauważa: "Wszystko idzie na jedno miejsce, powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca" (Koh 3,20). Dla podkreślenia swej małości, nicości, a także dla uwydatnienia gotowości pokuty, człowiek siada na popiele i posypuje nim głowę. W myśli biblijnej popiół często symbolizuje grzech, jest także znakiem pokuty za grzechy.

Dziś posypanie głów popiołem ma raczej wymiar symboliczny. Najczęściej słyszymy wezwanie: "nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię."

W Środę Popielcową - zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego - obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden - do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście - osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia.

Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).


SYMBOLIKA POPIOŁU

Popiół i ziemia w wielu religiach traktowane były jako znak żałoby. W Grecji, Arabii, Egipcie i u Żydów posypywano nimi głowy, wyrzucano w górę, tarzano się w nich, siadano, spano, a nawet w skrajnych wypadkach je spożywano.

Również chrześcijanie przejmowali zwyczaje żydowskie i posypywanie się popiołem uważali za znak żałoby i oczyszczenia. Nawiązywali w ten sposób do pokuty wspominanej przez Chrystusa w Ewangelii: "Biada tobie, Korozain! Biada Tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i popiele by się nawróciły" (Mt 11, 21).

Liturgia pierwszego dnia Wielkiego Postu nawiązuje do obrzędów uroczystej pokuty, jakie w pierwotnym Kościele sprawował biskup nad pokutnikami. Chrześcijanie, którzy dopuścili się ciężkich grzechów, musieli na początku Wielkiego Postu przywdziać szaty pokutne, biskup posypywał ich głowy popiołem i po odmówieniu psalmów pokutnych wyprowadzał ich ze świątyni. Byli oni w ten sposób wyłączeni ze wspólnoty eucharystycznej i zobowiązani do publicznej pokuty i do zadośćuczynienia poprzez post, modlitwę i jałmużnę. Dopiero w Wielki Czwartek biskup udzielał im rozgrzeszenia i pocałunku pokoju, wprowadzając do wspólnoty wiernych.

Zwyczaj ten sięga wczesnego średniowiecza. Z czasem do ceremonii tej zaczęli podchodzić także inni wierni obecni w kościele, uważając, że wszyscy są grzesznikami. Obrzędy uroczystej pokuty zanikły, ale posypywanie głów popiołem pozostało jako osobne sakramentalium. Co więc oznacza ten znak?

Według "Słownika języka polskiego" "popiół to szara, zwiewna substancja, która pozostaje po spaleniu substancji organicznych". Co pozostanie ze wszystkiego co się styka z ogniem? Mała garstka popiołu. Nie tylko z palmy. Każde kwitnące w tym momencie życie i tak musi kiedyś stać się popiołem. Popiołem to znaczy nawet mniej niż ziemią! Tak samo dzieje się z nami. Popiół jest oznaką znikomości. Mojej, nie cudzej. To, co na ziemi wydawało się nam wielkim i to, co małym, wszystko to się stanie popiołem. Jest resztą pozostającą po katastrofie pożaru. Czy naszych grzechów nie powinniśmy rozpatrywać w kategorii katastrofalnej klęski na podobieństwo niszczącego wszystko pożaru?

To, co po radykalnym odejściu od Boga pozostaje w nas jest niewiele warte, jest jedynie garścią popiołu. Znamienne, że po klęsce grzechu pierwszych ludzi, Bóg kieruje do nich słowa wyroku: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz" (Rdz 3, 19). Serce grzesznika podobne jest do popiołu. Prorok Izajasz mówi o bałwochwalcy: "taki karmi się popiołem" (Iz 44, 20). Autor Księgi Mądrości charakteryzuje go jeszcze dosadniej: "Serce jego jest jak popiół (...) i życie nędzniejsze niż glina" (Mdr 15,10). W konsekwencji karą za grzech jest popiół. Grzesznicy zostają "obróceni w popiół na ziemi" (Ez 28,18), będą podeptani jak popiół przez sprawiedliwych (por. M13, 21).

U progu Wielkiego Postu zostaje nam więc po pierwsze przypomniane jak wygląda nasze życie, jeśli budowaliśmy je bez Boga. To, co potrafimy sami zbudować w gruncie rzeczy okazuje się tak samo nikłe jak ten popiół na naszej głowie...

Popiół, przypominający nam o naszej małości i potrzebie pokuty jest także symbolem eschatologicznym. Uczyniony jest przecież ze spopielonych szczątków wielkanocnych palm z poprzedniego roku. Palmy będącej symbolem odnawianego wiosną życia. Spalenie tego symbolu zwiastuje i przypomina nam śmierć.

W czasie uroczystości pogrzebowych brzmi bardzo surowo to jakby ostatnie dotknięcie trumny i pozdrowienie tego, kogo za chwilę opuścimy do ziemi: "Prochem jesteś i w proch się obrócisz". Ale zawsze dodawana jest dalsza część: "ale Pan cię wskrzesi w dniu ostatecznym. Żyj w pokoju". A więc proch ma przed sobą jeszcze przyszłość. Okazuje się, że ten popiół jest budulcem nowego człowieka. Przypomniane nam zostaje, tym dniu, że wierzymy wszyscy w Zmartwychwstanie naszych ciał, że zostaliśmy wezwani do uczestnictwa w zmartwychwstaniu Chrystusa, które zapowiada zmartwychwstanie każdego z nas do życia wiecznego.

Popiół jest więc obrazem przemijania ludzkiego życia. Śmierć jednak nierozerwalnie łączy się z życiem, daje szansę życiu. Popielcowe, i później wielkanocne symbole śmierci, są obrzędowym znakiem kontynuacji życia. Zaraz po nich powinno się rozpocząć jego odnawianie.

Nawiązuje do tego jedna z modlitw na poświęcenie popiołu: "Boże, spraw, abyśmy uznając, że jesteśmy prochem i w proch się obrócimy, przez gorliwe pełnienie czterdziestodniowej pokuty otrzymali odpuszczenie grzechów i nowe życie na podobieństwo Twojego zmartwychwstałego Syna".....

Człowiek dzisiejszy nie chce wnikać w tajemnice swojej małości. Ufny w swe możliwości i siłę nie chce być porównany do prochu, który od wieków jest symbolem ułomności i przemijania człowieka, znakiem żałoby i pokuty. Prawidłowe i pełne zrozumienie prawdy o małości człowieka może się jednak dokonać jedynie w perspektywie tajemnicy wielkości i miłosierdzia Boga. To On może nas zbawić, jeśli uznamy swa słabość, zaufamy Mu i podejmiemy trud przemiany. Zachęca nas do tego Kościół u progu Wielkiego Postu: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelie". Jest to wezwanie do radykalnej przemiany życia, sposobu myślenia i postępowania: do odrzucenia tego, co złe i grzeszne, do odważnego podążania za Chrystusem...

"Rozdzierajcie wasze serca a nie szaty" napominał prorok Joel kilkadziesiąt wieków temu. To wezwanie jest jednak dziś ciągle aktualne. Co więcej, w świetle prawdy o zbawieniu dokonanym przez Jezusa na krzyżu, otwiera się dla nas, przemieniających swe życie, zupełnie nowa perspektywa.

ks. Janusz Mieczkowski


Droga Krzyżowa

Kilkaset lat liczy zwyczaj odprawiania nabożeństwa drogi krzyżowej (początkowo: upadków Jezusa), upowszechnianego przez zakony franciszkanów i dominikanów. Nabożeństwo to upamiętnia przejście ulicami Jerozolimy Chrystusa, niosącego krzyż. Wiąże się ono z kultem, jaki oddawano miejscom uświęconym obecnością Syna Bożego, leżącym przy drodze między pretorium, w którym Piłat wydał wyrok, a Golgotą - wzgórzem straceń. Celebracja drogi krzyżowej polega na rozważaniu Męki Pańskiej z jednoczesnym przemierzaniem symbolicznej trasy, wytyczonej czternastoma krzyżami obrazującymi poszczególne epizody, opisane w Ewangeliach lub znane z przekazów pozabiblijnych.

Omawiane nabożeństwo pojawiło się w Polsce już w XVI wieku, przybierało rozmaite kształty - należało np. odwiedzić określone kościoły i ołtarze. Kolejność i liczbę stacji jerozolimskich ustalono dopiero w XVIII stuleciu. W tym samym okresie zaczęto również w Polsce wprowadzać czternastoetapową drogę krzyżową, umieszczając stacje w świątyni, na dziedzińcu przykościelnym albo w korytarzach zabudowań klasztornych.

Najstarszy z zachowanych polskich tekstów, opatrzony tytułem Sposób nabożeństwa droga krzyżowa nazywanego, wydany został we Wrocławiu w roku 1731. Dzięki systematycznemu upowszechnianiu droga krzyżowa, którą zwyczajowo odprawia się w piątki, zyskała w końcu XIX wieku dużą popularność.

Droga Krzyżowa w Koloseum w Wielki Piątek 2005


Gorzkie Żale

- to nabożeństwo rdzennie polskie, śpiewane we wszystkich kościołach w Polsce podczas Wielkiego Postu w ramach nabożeństwa pasyjnego, w miejsce nieszporów.
Zostało połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, kazaniem pasyjnym i śpiewem suplikacji (Święty Boże).
Za czynne i pobożne uczestnictwo w Gorzkich Żalach można uzyskać odpust zupełny (pod zwykłymi warunkami).

Powstało w początkach XVIII wieku pod wpływem średniowiecznych misteriów pasyjnych (urządzanych w kościołach), pieśni o Męce Pańskiej i modlitw brewiarzowych.

Autor Gorzkich żali jest nieznany. Po raz pierwszy ogłosił je drukiem ks. Wawrzyniec Benik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy świętego Wincentego a Paulo, opiekun Bractwa Miłosierdzia Św. Rocha przy kościele Św. Krzyża w Warszawie, w r. 1707 pt. "Snopek mirry z Ogroda Gethsemańskiego albo żałosne gorzskiey Męki Syna Bożego (...) rozpamiętywanie (...)".
Mirra to pachnąca żywica w proszku, jeden z darów, jaki trzej królowie złożyli Bożemu Dzieciątku. Dar mirry był zapowiedzią męki i śmierci zbawczej Chrystusa.

Dzięki Zgromadzeniu Księży Misjonarzy (Łazarzystów), nabożeństwo rozpowszechniło się szybko po całym kraju. Tekst Gorzkich żali tłumaczono nawet na obce języki: dwukrotnie na język litewski, a także na niemiecki, angielski i rosyjski.
Nazwa Gorzkie żale pochodzi od pierwszych wyrazów pieśni: "Gorzkie żale przybywajcie, serca nasze przenikajcie".

Układ gorzkich żalów wyraźnie nawiązuje do struktury jutrzni - jednej z modlitw brewiarza.
Mają więc Gorzkie żale trzy części, tak jak jutrznia składa się z trzech nokturnów.
Rozpoczynająca nabożeństwo Pobudka wzywa do modlitwy. Takim samym wezwaniem jest w jutrzni śpiew Invitatorium, czyli Wezwanie (Ps 94). W każdej części nabożeństwa mamy trzy pieśni: Hymn, Lament duszy nad cierpiącym Jezusem i Rozmowa duszy z Matką Bolesną; analogicznie w każdym nokturnie mamy trzy psalmy.

Gorzkie żale odprawia się zazwyczaj w niedzielę - odśpiewuje się wtedy albo jedną tylko część, albo - rzadziej - całość nabożeństwa.



    Wielki Post          

    Wielki Tydzień          

    Triduum Paschalne          

    Tradycja i zwyczaje          

    Symbolika          

do górydo góry

© Copyright 2005 by Ritt&Leo ® - kontakt: webmaster@grzegorzki.vbiz.pl