Obchody rocznicy śmierci Jana Pawła II w Krakowie

wstazka

akademiki
3 kwietnia 2005. Kraków,
akademiki studenckie przy ul. Piastowskiej.
W dzień po śmierci Papieża o godz. 21.37 studenci zaświecili okna tak, by uzyskać kształt krzyża.

akademiki Politechniki Krakowskiej akademiki Politechniki Krakowskiej
2 kwietnia 2006. Kraków, pierwsza rocznica śmierci Jana Pawła II
Napis "JP II" na akademikach Politechniki Krakowskiej w

Krakowskie obchody rocznicy odejścia Jana Pawła II przebiegały pod hasłem "Tłumy, tłumy serc zagarnięte przez jedno Serce", pochodzącym z poematu "Pieśń o Bogu ukrytym" Karola Wojtyły.

1 i 2 kwietnia zamiast hejnału mariackiego strażacy z Wieży Maraiackiej odegrali ulubioną pieśń Jana Pawła II "Barka".

To właśnie o tej pieśni Papież powiedział: "Miałem ją w uszach, kiedy słyszałem wyrok konklawe".

Krakowscy hejnaliści w każdą pierwszą sobotę miesiąca w godzinę śmierci Jana Pawła II odtrąbią z Wieży Mariackiej "Barkę".

koncert koncert W niedzielę wyjątkowo "Barkę" zagrało trzech trębaczy

1 kwietnia o 17oo w katedrze na Wawelu odbyła się uroczysta sesja zamykająca pracę trybunału rogatoryjnego w procesie beatyfikacyjnym polskiego Papieża.

koncert koncert W Katedrze Wawelskiej zakończono prace trybunału rogatoryjnego i zapieczętowano w sobotę akta krakowskiego etapu procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Jednym z członków trybunału jest ks. Mirosław Czapla.

Uroczystości były połączone z ingresem metropolity Stanisława Dziwisza jako kardynała.

W sobotę 1 kwietnia w kościele św. Katarzyny odbył się koncert "Nieszpory. Artyści polscy Janowi Pawłowi II w hołdzie". Wybitni artyści polscy wystąpili jednocześnie w trzech miastach: Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Całość była połączona specjalnym telemostem. Artystyczne "Nieszpory" rozpoczął i zakończył kard. Stanisław Dziwisz.

Łagiewniki

W niedzielne przedpołudnie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach kard. Stanisław Dziwisz odprawił Mszę dziękczynną za Jana Pawła II. - To nieprzypadkowe miejsce. Do tego sanktuarium Jan Paweł II pielgrzymował i był z nim duchowo związany. Pamiętajmy, że Papież odszedł do Domu Ojca w wigilię Święta Bożego Miłosierdzia - podkreślił kustosz sanktuarium bp Jan Zając.
W łagiewnickiej bazylice zgromadzili się przedstawiciele Episkopatu Polski oraz premier Kazimierz Marcinkiewicz, prezydent Lech Kaczyński, władze państwowe i samorządowe.

koncert

Po południu 2 kwietnia w Teatrze im. J. Słowackiego zabrzmiała "Missa pro pace" Wojciecha Kilara. Muzyczny hołd złożyli Janowi Pawłowi II słynni jazzmani z Ameryki, Argentyny oraz Polski. Jazzową kantatę inspirowaną poezją Karola Wojtyły "Miłość mi wszystko wyjaśniła (światło z głębin)" napisał pianista i kompozytor Joachim Mencel. Koncert odbył się 30 marca w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W kolegiacie akademickiej św. Anny w Krakowie 2 kwietnia o godz. 19oo została odprawiona Msza św. w intencji beatyfikacji Jana Pawła II. Potem ulicami miasta przeszła Akademicka Droga Krzyżowa.

Droga Krzyżowa Droga Krzyżowa

Studenci i mieszkańcy Krakowa przeszli przez Rynek Główny, ulice Grodzką i Franciszkańską, rozważając teksty Jana Pawła II. W nabożeństwie uczestniczyło tak wiele osób (kilkadziesiąt tysięcy) , że policja nie była nawet w stanie oszacować ich liczby. Ludzie napływali na Rynek i na ul. Franciszkańską ze wszystkich stron. Nieśli ze sobą zapalone świece i znicze.

Organizatorzy Akademickiej Drogi Krzyżowej apelowali, by przypiąć do ubrań białe wstążeczki na znak pamięci i wdzięczności wobec Jana Pawła II.
Te wstążeczki miały przypominać Biały Marsz, który przeszedł ulicami Krakowa na Błonia w przeddzień pogrzebu Jana Pawła II.
Studenci przygotowali ok. 10 tys. takich wstążeczek irozdawali je /u wylotu ul. Grodzkiej/ uczestnikom uroczystości .

akademiki

Krzyż, który Jan Paweł II trzymał w swoich rękach na tydzień przed śmiercią, nieśli młodzi ludzie w niedzielę podczas Akademickiej Drogi Krzyżowej w Krakowie. Był to krzyż, który w marcu zeszłego roku w Wielki Piątek chory Jan Paweł II trzymał w rękach, modląc się i oglądając w swojej prywatnej kaplicy Drogę Krzyżową w rzymskim Koloseum.
Ten krzyż przywiózł z Watykanu kard. Dziwisz.
- To relikwia. Jan Paweł II przyciskał go do serca podczas ostatniego Wielkiego Piątku. Nie mógł go wtedy unieść - mówił kardynał.

Droga Krzyżowa Droga Krzyżowa

Rozważania do poszczególnych Stacji czytał kard. Stanisław Dziwisz. Były to teksty napisane przez Jana Pawła II na Drogę Krzyżową w Koloseum w Wielki Piątek 2000 r.

Droga Krzyżowa zakończyła się na placu przed Domem Arcybiskupów Krakowskich, pod słynnym papieskim oknem.

Na zakończenie kard. Dziwisz pobłogosławił zebranych krzyżem - relikwią, tym właśnie, który trzymał Ojciec Święty w Wielki Piątek na tydzień przed swoją śmiercią.

okno papieskie okno papieskiea



Tuż przed godz. 2137 kardynał Dziwisz poprosił o ciszę. - Absolutną ciszę - zaznaczył.

Kraków zamarł.


Milczenie przerwały "Łzy Matki" odegrane przez strażaków z wieży kościoła Mariackiego. donośny dźwięk dzwonu Zygmunt. Odezwały się dzwony w całej archidiecezji. Rozkołysał się "Zygmunt". Jak przed rokiem!

okno papieskiea

Cisza panowała również w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Modlono się jedynie w starej kaplicy. W kameralnej atmosferze kilkadziesiąt osób odmawiało różaniec przed portretem Jana Pawła II. Punktualnie o godz. 21.37 odśpiewano "Te Deum", a po nim "Barkę".

Po chwili skupienia nastąpiło połączenie za pomocą specjalnego telemostu z Watykanem. Na telebimie przed kurią pojawił się papież Benedykt XVI. Pozdrowił krakowian i metropolitę krakowskiego Stanisława Dziwisza ("współpracownika nieodżałowanego Jana Pawła II").

- Minął rok od tamtej 21.37, ale Jan Paweł II cały czas jest obecny w naszych sercach. Niech z nieba pomaga nam w byciu - jak sam powtarzał młodym - strażnikiem poranka - mówił papież. Słowami "wierność i oddanie" podsumował pontyfikat swojego poprzednika. Przypomniał Jego odważne przyjęcie choroby, które ukazywało "godność i wartość" człowieka.

Do krakowian i wadowiczan (w obu miastach ustawiono telebimy) zwrócił się po polsku: -

Żywe jest w nas wszystkich wspomnienie Jana Pawła II. Pamięć o szczególnej miłości, jaką darzył rodaków, zawsze niech będzie dla nas światłem dla drodze ku Chrystusowi. Trwajcie mocno w wierze - zaapelował Benedykt XVI.

Krakowski metropolita dziękował Benedyktowi XVI za ciepłe przypomnienie polskiego Papieża. Przypomniał, że Kraków czeka na przyjazd Ojca Świętego. Opowiadał, czym były dla Jana Pawła II spotkania pod oknem.

- Przyjaciele Jana Pawła II. W różnych okolicznościach spotykaliście się przed tym oknem. Miłe Mu były te wasze odwiedziny. Dodawały mu sił i entuzjazmu. Nieraz ta ojcowska rozmowa przedłużała się do wezwania, że już czas na spoczynek. Dziś też przyszliście do Niego licznie. Także dziś jest z nami. On nas tu dziś zgromadził. On nas tu dziś gości - mówił.

okno papieskie okno papieskie

Na koniec do kilkudziesięciu tysięcy młodych zgromadzonych pod "Papieskim oknem " w Krakowie o wierność przesłaniu Jana Pawła II, jego miłości i krzyżowi Chrystusa apelował kard. Stanisław Dziwisz . "Młodzieży Jana Pawła II, pozostańcie Mu zawsze wierni! " - prosił najbliższy współpracownik zmarłego Papieża, dziś metropolita krakowski...

Kiedy na telebimie pojawił się Jan Paweł II żegnający się z Krakowem w 2002 r., Kraków znów pogrążył się w zadumie. Odżyły wspomnienia. Gdy na ekranie ludzie klaskali i śpiewali, ci zgromadzeni pod kurią milczeli.

Tym głośniej zabrzmiał głos Jana Pawła II, który cztery lata temu powiedział:

"Niestety, jest to spotkanie ostatnie. (...) Jesteście inna młodzieżą, ale nawyki są te same. Dobre nawyki. A takiemu, który odjeżdża, życzy się: Przyjdą zaś. Ja też tego sobie życzę. Myślę, że i wy mi tego życzycie. Na razie dobranoc i... jutro na Kalwarii".

Na pożegnanie zaśpiewaliśmy "Barkę" wysoko w górze trzymając zapalone świece i znicze.

Błonia - papieski kamień
Część zgromadzonych późnym wieczorem poszła na Błonia. Zapalić świeczkę.

A oto pełen tekst przemówienia kard. Stanisława Dziwisza:

Z wyjątkowym wzruszeniem korzystając z telemostu pragnę wyrazić wielkie podziękowania z Krakowa i z Polski kochanemu Ojcu Świętemu za zdania, które nam dziś ofiarował, za słowa, jakie wypowiedział przed modlitwą Anioł Pański i teraz przed chwilą, dokładnie w rok po śmierci Jana Pawła II. To, co powiedział dziś o swoim Poprzedniku i to co od roku sugeruje całemu Kościołowi sprawia, że jednocześnie wzrasta nasza miłość do Ojca Świętego, nasze przywiązanie do Jego osoby, nasza religijna uwaga dla papieskiego nauczania. Dzięki, dzięki, Ojcze Święty za prawdę Ewangelii, jaką nam podarował. Dzięki wszystkim tu obecnym. Jan Paweł II uśmiecha się do nas z nieba i powierza nas Bogu, Pasterzowi dusz i całego świata. Dzięki.

Drodzy młodzi przyjaciele, z Krakowa, z Polski, z Italii i ze świata. Droga młodzieży Jana Pawła II. W różnych okolicznościach gromadziliście się przed tym oknem, przed jego oknem, oknem Papieża Jana Pawła II. Przychodziliście w czasie jego pielgrzymek do Ojczyzny, aż do tej ostatniej, 2002 roku. Zbieraliście się, by mu powiedzieć, ze go kochacie, że jesteście z nim, pamiętacie, czuwacie. Miłe mu były te wasze odwiedziny. Dodawały mu sił i entuzjazmu do świadczenia o Chrystusie współczesnemu człowiekowi. Nieraz ta ojcowska rozmowa, przeplatana modlitwą, jego śpiewem, przedłużała się aż do wezwania, ze już czas na spoczynek.

Dziś także przyszliście do niego tak licznie, w pierwszą rocznicę jego przejścia do Domu Ojca. Ale także on jest dziś z nami. Czujemy jego obecność. On nas tu dziś zgromadził. On nas tutaj dzisiaj gości. Przynieśliście mu w darze modlitwę Drogi Krzyżowej. Już od wielu lat w ramach swych rekolekcji wielkopostnych odprawiacie akademicką Drogę Krzyżową. Z kolegiaty uniwersyteckiej św. Anny wychodzicie z krzyżem na ulice Krakowa, by rozważać Mękę Pańską. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej kończycie przed oknem Jana Pawła II w dniu, w którym przed rokiem w swoim domu na Watykanie w tych minutach zakończył on swoją drogę życia. A ta droga od zamachu w dniu 13 maja 1981 r. , a zwłaszcza jej ostatnie tygodnie, była jego prawdziwą drogą krzyżową, którą szedł w najściślejszym zjednoczeniu z Chrystusem, dźwigając swój krzyż.

Razem z Nim i tak jak On niósł swój krzyż. Z miłością do Boga i do człowieka. Niósł ten krzyż także za was i dla was. Poprzez kolejne stacje Drogi Krzyżowej prowadził was pod to papieskie okno ten krzyż niezwykły, krzyż - relikwia. Ojciec Święty 26 razy w Wielki Piątek niósł krzyż w rzymskim Koloseum. Z wielkim wzruszeniem wracamy do ostatniego Wielkiego Piątku ubiegłego roku, do tej niezwykłej katechezy, którą na cały świat przekazała telewizja. Ojciec Święty już bardzo cierpiący, w przededniu swojej śmierci, w swojej prywatnej kaplicy łączył się duchowo z wielką rzeszą wiernych z całego świata, którzy uczestniczyli w Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Jeszcze dziś mamy żywo przed oczami Sługę Bożego, który po raz ostatni w papieskiej kaplicy wziął ten krzyż w swoje ręce i w sposób przejmujący, z miłością przyciskał go do serca. Ten właśnie krzyż, z jego ostatniej Drogi Krzyżowej, towarzyszył nam w dzisiejszej akademickiej Drodze Krzyżowej i przyprowadził nas pod to historyczne okno, aby jeszcze raz usłyszeć jego słowa i odczuć jego miłość. Przyprowadził nas tu, pod to okno, aby dziś usłyszeć słowa otuchy jego następcy, umiłowanego Ojca Świętego Benedykta XVI, któremu dziękujemy za pozdrowienie i słowa i którego pragniemy w maju zobaczyć w tym papieskim oknie.

Mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że Jan Paweł II wam ten swój wielkopiątkowy krzyż dał i zadał zarazem. Jakby zapisał wam, młodzi ludzie z Krakowa i z Polski, w swoim testamencie. W ten sposób ostatecznie potwierdził swój dar i przesłanie z 1984 r., kiedy to na zakończenie Jubileuszu Odkupienia przekazał młodzieży na pl. Św. Piotra krzyż i powiedział zdanie: "Poniesiecie go w świat jako znak miłości, którą Pan Jezus umiłował ludzkość ". I właśnie wszystkim w Chrystusie umarłym i Zmartwychwstałym jest ratunek i odkupienie. Ten pielgrzymujący krzyż wyznacza miejsce kolejnych Światowych Dni Młodzieży.

Dziś Ojciec Święty Jan Paweł II daje wam w sposób duchowy, wam, krzyż ze swojej ostatniej Drogi Krzyżowej. Daje go wam na drogę waszego życia, aby był dla was światłem i mocą, która przemienia człowieka, przemienia nienawiść w miłość, odnawia oblicze ziemi. Przyjmijcie, każdy z was, ten krzyż z wdzięcznością i nieście go tak jak on, z miłością do Boga i do człowieka. Przyjmijcie i bądźcie świadkami, że w krzżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka. Młodzieży Jana Pawła II, pozostań mu zawsze wierna. Pozostań wierna jego miłości, pozostań wierna krzyżowi Chrystusa.

na podst. KAI, PAP

do góry

© Copyright 2005 by Ritt&Leo ® - kontakt: webmaster@grzegorzki.vbiz.pl