Droga Krzyżowa w Koloseum w Wielki Piątek 2005


STACJA PIĄTA

Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

C.: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Z Ewangelii według św. Mateusza (27, 32; 16, 24)

Wychodząc, spotkali pewnego człowieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, żeby niósł krzyż Jego. Jezus rzekł do swoich uczniów: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje".


ROZWAŻANIE

Szymon z Cyreny wraca po pracy,
jest w drodze do domu,
gdy spotyka smutny orszak skazańców
- dla niego, być może, to zwyczajny widok.
Żołnierze zatrzymują go
i pod przymusem jemu, krzepkiemu wieśniakowi,
wkładają na barki krzyż.
Jakże uciążliwy musiał być dla niego
ten niespodziewany udział w losie owych skazańców!
Robi to, do czego go przymuszono,
oczywiście z wielką niechęcią.
Ewangelista Marek wymienia również
imiona jego synów,
którzy najwyraźniej byli znani jako chrześcijanie
i członkowie tamtej wspólnoty (Mk 15, 21).
Z przypadkowego spotkania zrodziła się wiara.
Gdy Cyrenejczyk odprowadzał Jezusa
i dzielił Jego krzyż, zrozumiał,
że łaską było iść razem z Ukrzyżowanym, być z Nim.
Tajemnica cierpiącego i milczącego Jezusa
poruszyła jego serce.
Jezus, Ten, którego Boska miłość
jako jedyna mogła i może odkupić całą ludzkość,
chce, byśmy mieli udział w Jego krzyżu,
aby dopełnić to, czego jeszcze brak
Jego udrękom (Kol 1, 24).
Za każdym razem, kiedy z dobrocią
wychodzimy naprzeciw człowiekowi cierpiącemu,
człowiekowi prześladowanemu i bezbronnemu,
dzieląc z nim cierpienie,
pomagamy nieść krzyż Jezusowi.
W ten sposób otrzymujemy zbawienie
i sami możemy się przyczynić
do zbawienia świata.


MODLITWA

Panie, Szymonowi z Cyreny
otworzyłeś oczy i serce, obdarzając go,
poprzez udział w dźwiganiu krzyża, łaską wiary.
Pomóż nam opiekować się cierpiącym bliźnim,
nawet jeśli byłoby to sprzeczne
z naszymi planami i upodobaniami.
Pomóż nam dostrzec,
że możliwość dzielenia z innymi krzyża jest łaską,
i doświadczyć, że w ten sposób
idziemy razem z Tobą.
Pozwól nam z radością odkryć,
że właśnie poprzez uczestnictwo
w Twoim cierpieniu i cierpieniach tego świata
stajemy się sługami zbawienia
i w ten sposób możemy pomóc budować
Twoje Ciało, Kościół.
Pater noster...
Któryż człowiek nie zapłacze,
Widząc męki i rozpacze
Matki Bożej w żalu tym?
Quis est homo qui non fleret,
Matrem Christi si videret
in tanto supplicio?