Droga Krzyżowa w Koloseum w Wielki Piątek 2005


STACJA CZWARTA

Jezus spotyka Matkę swoją

C.: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Z Ewangelii według św. Łukasza (2, 34-35. 51)

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą - a Twoją duszę miecz przeniknie - aby na jaw wyszły zamysły serc wielu". A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu.


ROZWAŻANIE

Na Drodze Krzyżowej Jezusa
jest również Maryja, Jego
W okresie Jego publicznej działalności
musiała usunąć się w cień,
ustąpić miejsca nowo powstającej rodzinie Jezusa,
rodzinie Jego uczniów.
Musiała słyszeć i te słowa:
"Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? (...)
kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie,
ten jest Mi bratem, siostrą i matką" (Mt 12, 48-50).
Teraz widać, że Ona nie tylko ciałem,
ale i sercem jest Matką Jezusa.
Zanim Go poczęła w ciele,
dzięki swemu posłuszeństwu, poczęła Go w sercu.
Zostało Jej powiedziane:
"Oto poczniesz i porodzisz Syna, (...)
Będzie On wielki (...) a Pan Bóg
da Mu tron Jego praojca, Dawida" (Łk 1, 31 n.).
A zaraz potem usłyszała
z ust starca Symeona inne słowo:
"A Twoją duszę miecz przeniknie" (Łk 2, 35).
I wtedy przypomniała sobie przepowiednie proroków:
"Dręczono Go, lecz sam pozwolił się gnębić,
nawet nie otworzył ust swoich.
Jak baranek na rzeź prowadzony" (Iz 53, 7).
To wszystko staje się teraz rzeczywistością.
W swym sercu zawsze będzie zachowywała słowo,
które na początku wypowiedział do Niej anioł:
"Nie bój się, Maryjo" (Łk 1, 30).
Uczniowie uciekli, Ona nie ucieka, stoi.
Matka pełna odwagi, wierności, dobroci i wiary,
która trwa w ciemnościach:
"Błogosławiona [jest], która uwierzyła" (Łk 1, 45).
"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi,
gdy przyjdzie?" (Łk 18, 8).
Tak, w tym momencie On wie: znajdzie wiarę.
W tej godzinie to jest dla Niego wielkie pocieszenie.


MODLITWA

Święta Maryjo, Matko Pana,
pozostałaś wierna, kiedy uczniowie uciekli.
Podobnie jak uwierzyłaś,
gdy anioł zwiastował Ci rzecz niewiarygodną
- że zostaniesz Matką Najwyższego -
tak samo uwierzyłaś
w godzinie Jego największego poniżenia.
Właśnie tak, w godzinie krzyża,
w godzinie najmroczniejszej nocy świata,
stałaś się Matką wierzących, Matką Kościoła.
Prosimy Cię: naucz nas wierzyć i wesprzyj nas,
by wiara stała się odważną służbą
i gestem miłości, która potrafi pomagać
i współuczestniczyć w cierpieniu.
Pater noster...
Jak płakała Matka miła,
Jak cierpiała, gdy patrzyła
Na Boskiego Syna ból.
Qae maerebat et dolebat
pia Mater, cum videbat
Nati poenas incliti.