Droga Krzyżowa w Koloseum w Wielki Piątek 2005


STACJA JEDENASTA

Jezus przybity do krzyża

C.: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Z Ewangelii według św. Mateusza (27, 37-42)

A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: "To jest Jezus, Król żydowski". Wtedy też ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej stronie. Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrząsali głowami, mówiąc: "Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża!" Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie i starszymi, szydząc, powtarzali: "Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w niego".


ROZWAŻANIE

Jezus zostaje przybity do krzyża.
Dzięki Całunowi Turyńskiemu
możemy mieć pewne wyobrażenie
o niewiarygodnym okrucieństwie tej praktyki.
Jezus nie chce napoju odurzającego,
który Mu podają:
świadomie godzi się na ból ukrzyżowania.
Całe Jego ciało jest umęczone;
spełniły się słowa Psalmu:
"Ja zaś jestem robak,
a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie
i wzgardzony przez lud" (22 [21], 7).
"Jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa,
wzgardzony (...). Lecz on się obarczył
naszym cierpieniem, on dźwigał
nasze boleści" (Iz 53, 3 n.).
Przystańmy przed tym obrazem bólu,
przed cierpiącym Synem Bożym.
Patrzmy na Niego
w chwilach zadufania w sobie i przyjemności,
aby uczyć się przestrzegania granic
i widzenia marności
wszystkich dóbr czysto materialnych.
Patrzmy na Niego w chwilach kataklizmów i tragedii,
aby poznać, że wtedy właśnie jesteśmy blisko Boga.
Starajmy się rozpoznać Jego oblicze w tych,
którymi bylibyśmy skłonni wzgardzić.
Wobec skazanego Pana,
który nie zechciał użyć swej władzy,
by zejść z krzyża, ale wolał
znieść cierpienie krzyża aż do końca,
może zrodzić się jeszcze jedna myśl.
Ignacy Antiocheński,
uwięziony z powodu wiary w Pana,
chwalił niezłomną wiarę chrześcijan ze Smyrny:
powiada, że byli niejako przygwożdżeni
z ciałem i krwią do krzyża Pana Jezusa Chrystusa.
Pozwólmy się przygwoździć do Niego.
Nie ulegając nigdy pokusie oderwania się
ani nie zważając na drwiny,
którymi by chciano nas do tego skłonić.


MODLITWA

Panie Jezu Chryste,
pozwoliłeś się przybić do krzyża,
godząc się na straszliwe okrucieństwo tego bólu,
zrujnowanie Twego ciała i Twej godności.
Dałeś się przybić, cierpiałeś
nie szukając ucieczki ani kompromisów.
Pomóż nam nie uciekać przed tym,
do czego jesteśmy wezwani.
Pomóż nam związać się ściśle z Tobą.
Pozwól nam zdemaskować tę fałszywą wolność,
która chce nas oddalić od Ciebie.
Pomóż nam przyjąć Twą "związaną" wolność
i odnaleźć w ścisłej więzi z Tobą
prawdziwą wolność.
Pater noster...
Matko Święta, srogie rany,
Które niósł Ukrzyżowany,
Wyryj mocno w duszy mej.
Sancta Mater, istud agas,
Crucifixi fige plagas
cordi meo valide.