AKTUALNOŚCI październik 2008 - kwiecień 2010

Najświeższe aktualności znajdziesz w AKTUALNOŚCIACH kliknij...


Na chwalebne Święta Zmartwychwstania Pańskiego
życzymy wszystkim naszym Parafianom,
aby obecność Chrystusa Zmartwychwstałego,
spełniła w każdym z nas potrzebę odnowionego człowieczeństwa,
a przez to stworzyła w naszych środowiskach
nowy rodzaj cywilizacji - cywilizacji miłości.


Wielkanoc

Grób Pański

galeria zdjęć


PAMIĘTAMY

2 kwietnia 2010 r. - piąta rocznica...


UROCZYSTOŚĆ ODPUSTOWA

św. Kazimierz

W czwartek, 4 marca przypada doroczna uroczystość odpustowa ku czci patrona naszej parafii, św. Kazimierza Królewicza.

Suma odpustowa odbyła się o godz. 18.00.
Przewodniczył jej i wygłosił kazanie były wikariusz naszej parafii ks. prał Jan Głód. Po Mszy św. odbyło się spotkanie wszystkich oazowiczów z tamtych lat.

czytaj więcej o św. Kazimierzu...


NOWY ŚWIĘTY Z KRAKOWA

17 października 2010 r. odbędą się w Watykanie uroczystości kanonizacyjne 6 nowych świętych. Wśród nich znajdzie się Polak, bł. ks. Stanisław Sołtys (Kazimierczyk), kapłan z Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich. Decyzję w tej sprawie podjęto podczas wczorajszego zwyczajnego konsystorza publicznego, którego obradom przewodniczył Ojciec Święty Benedykt XVI. Patrząc na biografię Kazimierczyka, widzimy, że był człowiekiem żyjącym na pełnych obrotach. W centrum jego życia wewnętrznego były: Msza św., Słowo Boże, modlitwa - podkreśla ks. Jarosław Klimczyk CRL. Kazimierczyk szczególnie czcił Mękę Pańską, Matkę Bożą i św. Stanisława, biskupa. - Czasem ludzie pytają mnie, po co człowiekowi XXI wieku kanonizacja czternastowiecznego świętego? Otóż Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Lisieux 2 czerwca 1980 r. powiedział: "Niech mi jednak wolno będzie zauważyć, że święci właściwie się nie starzeją i nie przedawniają". Tak jest i z bł. Kazimierczykiem, dlatego że jego duchowość jest bardzo aktualna w XXI wieku - podkreśla ks. Jarosław Klimczyk CRL.. - Właśnie po to między innymi jest kanonizowany Kazimierczyk, aby zabieganego, znerwicowanego, zalęknionego człowieka XXI wieku pociągnąć do devotionis modernae, do książeczki T.Kempisa, do miłującego Boga - wyjaśnia ks. Klimczyk.

"Święci są tymi, którzy jak latarnie na morzu mogą oświecać drogi naszego życia. Poznając bł. Kazimierczyka, poznawałem człowieka Bożego, człowieka ogromnej modlitwy, ewangelicznego zawierzenia, nie zamkniętego, ale otwartego na ludzi, troszczącego się o bliźnich, spieszącego im z pomocą. Tym, co przeżywał, dzielił się z innymi. Jednak nie karmił ich tylko skarbem wiary, ale dzielił się także rzeczami materialnymi" - mówi o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, promotor sprawiedliwości w trybunale powołanym w sprawie otwarcia sarkofagu z relikwiami bł. Stanisława Kazimierczyka CRL.


WIZYTACJA KANONICZNA

W dniach 14 - 16 lutego 2010 r. w naszej parafii przeżyliśmy wizytację kanoniczną, którą prowadzi osobiście Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz, Metropolita Krakowski. Jest to pierwsza wizyta naszego arcypasterza w naszej parafii, którego bardzo serdecznie witamy. Uczestnicy celebracji z udziałem Ks. Kardynała mogą zyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Program spotkań jest wywieszony w gablocie.

PROGRAM:

Niedziela, 14.02.2010

  • godz. 7.45 - przywitanie i rozpoczęcie wizytacji
  • godz. 8.00 - uroczysta Msza św. na rozpoczęcie wizytacji
    galeria zdjęć
  • godz. 9.30 - Msza św. - błogosławienie małżeństw starszych (od 25 lat małżeństwa)
    galeria zdjęć
  • godz. 11.00 - Msza św. z udziałem dzieci - błogosławienie rodzin i małżeństw młodszych (do 25 lat małżeństwa); szczególne zaproszenie rodziców i dzieci I-komunijnych
    galeria zdjęć
  • godz. 12.30 - Msza św. - spotkanie z grupami parafialnymi (Domowy Kościół, Żywy Różaniec, Zespół Charytatywny, Zespół Synodalno-studyjny, Koło Przyjaciół Radia Maryja, Pomocnicy Matki Kościoła, Zespół Misyjny)
    galeria zdjęć
  • godz. 15.00 - odwiedziny chorych i rodziny wielodzietnej
    galeria zdjęć
  • godz. 16.30 - Msza św. z udzieleniem sakramentu bierzmowania
    galeria zdjęć
  • - spotkanie z młodzieżą oazową i Liturgiczną Służbą Ołtarza godz. 18.00 - Msza św. - szczególne zaproszenie dla studentów
    galeria zdjęć godz. 19.00 - Spotkanie z nadzwyczajnymi szafarzami Komunii Św. i rodzinami z parafii
    galeria zdjęć

Wtorek, 16.02.2010

  • godz. 7.00 - Msza św. w domu Prowincji Krakowskiej Sióstr Służebniczek NMP Starowiejskich przy ul. Kordylewskiego
    galeria zdjęć
  • godz. 9.00 - wizyta w przedszkolu Sióstr Służebniczek
    galeria zdjęć
  • godz. 9.45 - wizyta w przedszkolu "Pod Gwiazdkami" przy ul. Szafera
    galeria zdjęć
  • godz. 10.30 - wizyta w Szkole Podstawowej Nr 38 im. Bractwa Kurkowego przy ul. Fr.Nullo
    galeria zdjęć
  • godz. 11.30 - wizyta w XIII Liceum Ogólnokształcącym im. Bohaterów Westerplatte, przy ul. Sądowej
    galeria zdjęć
  • godz. 12.00 - wizyta w Zespole Szkół Zawodowych Nr 1 im. ks. kard. A. S. Sapiehy przy ul. Rzeźniczej
    galeria zdjęć
  • godz. 12.45 - wizyta w przedszkolu przy ul. Kotlarskiej
    galeria zdjęć
  • godz. 13.30 - wizyta w Akademii Malucha Katolickiego Domu Kultury im. ks. kard. A. S. Sapiehy przy ul. Bobrowskiego 6
    galeria zdjęć

Zamówienia na zdjęcia z wizytacji kanonicznej ks. kard. Stanisława Dziwiszamożna składać u fotografa na ul. Wiślnej 12 a. Kontakt telefoniczny: 501 039 356; e-mail: fotograf@diecezja.pl


BIERZMOWANIE

W niedzielę 14 lutego 2010 r. ks.kard. Stanisław Dziwisz podczas wizytacji kanonicznej naszej parafii udzielił młodzieży sakrametu bierzmowania.

Kinga Leśniak
Krzysztof Karp
Zuzanna Bolek
Jakub Wencel
Justyna Zębaty
Pawłowski Marcin
Artur Batko
Jan Płatos
Zuzanna Drwiła
Ewelina Krzystanekziak
Tadeusz Kozłowski
Natalia Bochenek
Katarzyna Miłoś
Magdalena Szybińska
Agnieszka Głowacka
Paulina Borzym
Karolina Hubczuk
Ewelina Wilk
Urszula Grząka
Marlena Czajkowska
Anna Jeleń
Grzegorz Janik
Aleksandra Filipek
Kamila Dobrucka
Przemysław Czosnek
Artur Czopek
Mariusz Czachorowski
Aleksandra Buchała
Rafał Stolarzewicz
Joanna Sobesto
Karol Wesołowski
Marcin Dudziak
Kaja Cybul
Marta Smalara
Maciej Siciarz
Kamil Banachowicz
Joanna Rybak
Katarzyna Poprawa
Joanna Konstantyn

Młodzież, której ks. Kardynał udzielił sakramentu bierzmowania może dziś po każdej Mszy św. odebrać pamiątkowe zdjęcia.
Wszystkie zdjęcia z tej uroczystości będą umieszczone na stronie internetowej parafii.


MŁODZIEŻ AKADEMICKA

Duszpasterstwo Akademickie przy naszej parafii jest odpowiedzią na słowa papieża Benedykta XVI, skierowane do wszystkich młodych podczas Światowych Dni Młodzieży w Sydney:
"Starajcie się, by wasza wiara dojrzewała poprzez waszą naukę i pracę, poprzez sport, muzykę i sztukę. Starajcie się wzmacniać ją modlitwą i żywić sakramentami, abyście byli natchnieniem i wsparciem dla wszystkich, którzy są wokół was."
Benedykt XVI - Sydney - 19.07.2008

Na spotkania oprócz studentów, zapraszamy także tegorocznych maturzystów z naszej parafii, którzy chcieliby w przyszłości włączyć się we wspólne przeżywanie wiary w grupie duszpasterstwa akademickiego. Duszpasterstwo Akademickie przy naszej parafii, to wspólnota wiary, modlitwy, radości i rozrywki. To czas pogłębionej katechezy studenckiej i szkoła ewangelicznej służby.

Studia to wspaniały czas, który może być wielką przygodą z Bogiem we wspólnocie Kościoła.
W planie zajęć na uczelni nie ma już katechezy, w akademiku czy na stancji rodzicie już nie będą Wam przypominać o Mszy Św. i modlitwie.

Wasza wiara zależeć będzie całkowicie od Was i Waszej troski o czas dla Boga.

Wszystkich studentów i maturzystów zapraszamy na wspólne spotkania duszpasterstwa akademickiego przy naszej parafii w każdy czwartek o godz. 20.00 w sali sapieżyńskiej domu parafialnego.


PODZIĘKOWANIA

Wypoczynek zimowy dla dzieci i młodzieży w Sromowcach Wyżnych został zorganizowany przy współpracy z Radą Dzielinicy II. Dzięki uzyskanej dotacji z naszej parafii mogła wyjechać grupa 51 uczestników zimowiska, za co składamy serdeczne Bóg zapłać!


ŚWIĘTO MATKI BOŻEJ GROMNICZNEJ

W piątek, 2 lutego, przypadłoŚwięto Ofiarowania Pańskiego -
Według przepisów Starego Testamentu każdy pierworodny chłopiec należał do Boga. Rodzice musieli go przedstawić w świątyni i wykupić, składając na ofiarę baranka lub parę gołąbków. Ponadto matka, która wydała na świat dziecko, składała ofiarę oczyszczenia. Najświętsza Rodzina poddała się tym przepisom. Obecny w świątyni starzec Symeon poznał Zbawiciela świata i nazwał Go "Światłem na oświecenie pogan".
Słowa te dały początek obrzędowi poświęcenia świec i uroczystej procesji ku czci Chrystusa - światłości świata, która odbywała się w Jerozolimie już w IV wieku.
Z Jerozolimy zwyczaj odbywania procesji przeszedł do Konstantynopola, a stamtąd na Zachód.
Poświęcenie świec powstało później. Świece te stanowią sakramentale rzeczowe.
Zapala się je przy konających oraz w czasie burzy.
Stąd powstały ludowe nazwy "gromnice" i "Święto Matki Boskiej Gromnicznej".

Zwyczajowo na Święto Matki Boskiej Gromnicznej rozbieramy choinki. Zapominamy o Narodzinach Pana. W Polsce dobiega końca wizyta duszpasterska, która niejako przedłuża nam świąteczny nastrój.


REMONTY cd.

Zainstalowaliśmy już 9 parkowych latarni (jak na Plantach - ok. 2,7 tys. zł każda. Testujemy teraz oświetlenie wokół kościoła.

Loading Flash movie...

FERIE ZIMOWE

Nasza parafia, jak co roku, organizuje ferie zimowe dla dzieci i młodzieży zwłaszcza należących do Oazy i Służby liturgicznej. Wypoczynek będzie miał miejsce w Sromowcach Wyżnych od 16 do 23 stycznia 2010 r.


ZAKOŃCZENIE LITURGICZNEGO OKRESU BOŻEGO NARODZENIA

W Niedzielę Chrztu Pańskiego (10 stycznia), kończy się liturgiczny okres Narodzenia Pańskiego;
nieszpory kolędowe o godz. 17.15.


REMONTY

Wymieniliśmy tablicę sterującą oświetleniem naszego kościoła (20 tys. zł). Zamówiliśmy już 9 parkowych latarni (jak na Plantach - ok. 2,7 tys. zł każda); jeśli pogoda pozwoli, wkrótce przystąpimy do instalacji oświetlenia wokół kościoła.

Wszystkim ofiarodawcom, dzięki którym możliwe są remonty i inwestycje w naszym kościele, składamy serdeczne "Bóg zapłać".

figura NMP figura NMP

UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ RODZINY

27 grudnia 2009 r.

uroczystosc Swietej Rodziny uroczystosc Swietej Rodziny

W niedzielę (27 grudnia), w uroczystość Świętej Rodziny, na Mszy Świętej o godz. 9.30 przybyłe małżeństwa uroczyście odnowiły przyrzeczenia małżeńskie.
W tym dniu rodziny z Ruchu Domowego Kościoła obchodziły swoje święto patronalne. Po Mszy Św. spotkały się na wspólnym świętowaniu w sali domu parafialnego.
"Niedziela Świętej Rodziny, to święto patronalne ruchu wspólnoty rodzinnej. Kształtujemy je jako święto "rodziny rodzin", a więc wszystkich rodzin w parafii czy jakiegoś rejonu (...).

Niedziela Świętej Rodziny stwarza okazję do ukształtowania liturgii zgromadzenia eucharystycznego w atmosferze jak najbardziej rodzinnej, wspólnotowej." (Ks. Franciszek Blachnicki) W niedzielę (27 grudnia) w uroczystość Świętej Rodziny zapraszamy małżeństwa na Msze Świętą na godz. 9.30 podczas której odbędzie się odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

"(...) A małżonkowie, klęcząc przed ołtarzem w dniu ślubu, mówią: "Nie opuszczę cię aż do śmierci". Tak mówi mąż do żony i żona do męża. Tak mówią razem wobec majestatu Boga żywego. Wobec Chrystusa. Czyż słowa te nie współbrzmią głęboko z tamtymi: "Do końca umiłował"? Z pewnością, drodzy bracia i siostry, zachodzi tutaj głęboka zbieżność i jednorodność. Sakrament małżeństwa wyrasta z eucharystycznego korzenia. Wyrasta z Eucharystii i do niej prowadzi. Ludzka miłość "aż do śmierci" musi się głęboko zapatrzeć w tę miłość, jaką Chrystus do końca umiłował. Musi tę Chrystusową miłość poniekąd uczynić swoją, ażeby sprostać treściom małżeńskiej przysięgi: "Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci". Z tej przysięgi buduje się szczególna jedność: wspólnota osób. Jest to jedność - zjednoczenie serc i ciał. Jedność - zjednoczenie na służbie życiodajnej miłości. Zjednoczenie osób, mężczyzny i kobiety, i zarazem zjednoczenie z Bogiem, który jest Stwórcą i Ojcem.(_) Jan Paweł II do małżeństw i rodzin w Szczecinie w 1987r. A po Mszy św. zapraszamy na wspólne świętowanie w sali Domu Parafialnego

Domowy Kościół

Galeria zdjęć z tej uroczystości

BOŻE NARODZENIE 2009

Noc Bożego Narodzenia przyniosła nam światło,
które rozprasza ciemności,
Jezusa Chrystusa – Boga Wcielonego.

Wszystkim Drogim Parafianom życzymy,
aby Miłość, bezcenny dar Boga,
przyniesiony przez Nowonarodzonego Syna Bożego,
napełniał wszystkich szczęściem i radością,
a zbliżający się Nowy Rok Pański 2007
uczynił błogosławionym.

Duszpasterze

Loading Flash movie...

POWITANIE

Ks. kard. metropolita krakowski, mocą dekretu przeznaczył ks. Sebastiana Piekarskiego, do pomocy duszpasterskiej w naszej parafii, na czas studiów doktoranckich na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II.

Głównym zadaniem ks. Sebastiana będzie troska duszpasterska o młodzież studiującą zamieszkującą w naszej parafii.

Serdecznie witamy Księdza w naszej wspólnocie i życzymy błogosławieństwa Bożego w pracy naukowej i duszpasterskiej.

LIST MISJONARZA

Drogi Księże Proboszczu,

Na ręce Księdza składam serdeczne pozdrowienia dla Kapłanów, Sióstr, Koła Misyjnego i całej naszej Wspólnoty Parafialnej na progu nowego roku liturgicznego i jego pierwszego okresu - Adwentu.

Z całego serca, przepełnionego wielką wdzięcznością, pragnę podziękować Wam wszystkim, Kochani, za opiekę nade mną i Kiabakari przez cały, kończący się już rok. Nie był to łatwy rok dla wielu z nas, dla mnie i moich Bliskich też. Bogu dzięki za wszystko. Ufam, że bolesne i radosne doświadczenia wydadzą dobry owoc w naszym życiu. Dziękuję za Wasze modlitwy i ofiarowane za mnie i za misje Msze święte w naszym kościele, za serdeczne słowa, kontakt listowny i emailowy, patronat misyjny, za życzliwość i sympatię oraz za solidarną pomoc i wsparcie dla Kiabakari i realizacji wizji Bożego Miłosierdzia w tym miejscu. Szczególnie pragnę podziękować za ostatnia zbiórkę w Tygodniu Misyjnym, która uratowała mnie w sytuacji, gdy wszystkie oszczędności zebrane podczas kwestowania w Polsce w maju br. wydałem na dokończenie zadaszenia centrum edukacyjno-formacyjnego, zrobienie ogrodzenia domu sióstr i zebranie części materiałów na budowę zbiornika wodnego (na tyle, na ile finanse pozwoliły). Modlę się za Was, Kochani, codziennie z wdzięcznością, i polecam wszystkie sprawy, drogie Waszym sercom, Bożemu Miłosierdziu w sanktuarium w Kiabakari.

Mimo, że mijający rok był tak wymagający i pełen emocjonujących wydarzeń, nie ma czasu na odpoczynek. 28 grudnia br. Siostry Służebniczki wyruszają z Kasisi w Lusace w Zambii w stronę Kiabakari i - jeśli Bóg da - dotrą tu w Nowy Rok lub dzień po. Słowo prośby, przez osiemnaście lat składane u stóp Władz Zgromadzenia, stanie się ostatecznie ciałem. Mvumilivu hula mbivu! mówi tanzańskie przysłowie (cierpliwy zjada dojrzałe owoce) i jest to święta prawda. W cierpliwości posiądziemy spełnione marzenie.

Wszystko, co dobre i wartościowe, nie przychodzi łatwo na tym świecie, zwłaszcza, gdy jest to częścią planu Bożego. Siostry przyjdą do Kiabakari w sytuacji, gdy ani ich dom nie jest gotowy, ani centrum edukacyjno-formacyjne ani główny zbiornik wodny. Brak na to funduszy. Nie jestem już młodym misjonarzem, więc nie popadam w panikę ani nie poddaję się. Powierzam Panu tę całą sytuację, Jemu ufam i wiem, że Pan będzie działał (por. Ps 37,5). Siostry zamieszkają na misji do czasu, gdy dom będzie gotowy i będą mogły się spokojnie przeprowadzić. Gdy Pani dr Jadwiga Żyłka, wolontariuszka z Fundacji Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio" z Poznania, pracująca w Kiabakari, w naszym ośrodku zdrowia, od grudnia zeszłego roku, powróci z urlopu miesięcznego na początku stycznia 2010 roku, nastąpi oficjalne przekazanie przez Fundację Siostrom Służebniczkom administracji ośrodkiem. Fundacja deklaruje pomoc ośrodkowi w postaci zapewnienia etatu dla jednego lekarza z ramienia Fundacji. Mam nadzieję, że tak będzie. Ten nowy rok kościelny przyniesie oprócz przybycia Sióstr do Kiabakari także inne wyzwania.

Będę nadal poszukiwał pomocy na dokończenie wyżej wymienionych projektów.

W pierwszym tygodniu Wielkiego Postu mamy zaplanowane rekolekcje wielkopostne, które poprowadzi znany kaznodzieja z Mwanzy, ksiądz Alphonce Twimanny'e z Archidiecezji Mwanza, który miał w zeszłym roku rekolekcje kapłańskie dla nas, i wywarł na mnie trwałe wrażenie. Pragnę, by i moi parafianie mogli zaczerpnąć z bogactwa, którym się z nami wtedy podzielił rekolekcjonista.

W Wielką Sobotę przyjmie Chrzest święty i Pierwszą Komunię Świętą kilkudziesięcioosobowa grupa dorosłych katechumenów. W maju do Chrztu i Pierwszej Komunii świętej przystąpią mali katechumeni - dzieci ze szkół podstawowych. W Boże Ciało przyjmą Pierwszą Komunię Świętą przygotowujący się do tego "pierwszokomuniści" - dzieci szkolne, młodzież i dorośli.

Od środy 4 sierpnia do niedzieli 8 sierpnia 2010 roku będziemy miec w parafii pierwszą oficjalną wizytację kanoniczną naszego nowego biskupa Michaela Msonganzily, którego zaprosiłem w imieniu parafii do wizytacji. Program będzie obfity, ksiądz biskup odwiedzi wszystkie centra w parafii, spotka się ze wszystkimi grupami parafialnymi i ruchami apostolskimi, poświęci dom sióstr, położy kamień węgielny pod hostel dla pielgrzymów i wolontariuszy, a na koniec udzieli sakramentu Bierzmowania dla około czterystu osób. Przygotowania do wizytacji już trwają, ufamy, że nowenna dziewięciu miesięcy pomoże nam lepiej przyjąć dar tej wizytacji. Przed nami ciekawy rok, proszę Was Kochani o szczególną modlitwę, byśmy dar tego nowego roku liturgicznego przyjęli z wdzięcznością i należycie wykorzystali na Chwałę Boga i na pożytek Kościoła świętego, a w nim i jego małej cząstki, jaką stanowi parafia Kiabakari i sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przeżywam okres Adwentu pracowicie. Oprócz liturgicznych i duszpasterskich zajęc związanych z tym okresem, zdesperowane nieadekwatną do potrzeb infrastrukturą Siostry Zmartwychwstanki polskie, prowadzące szkołę średnią dla dziewcząt z internatem niedaleko Kiabakari (10 km ode mnie) w miejscowości Buturu, to parafia Butiama, poprosiły mnie o pomoc w zbudowaniu im konwentu na terenie szkoły (siostry od kilku lat, odkąd przybyły z Polski, mieszkają w pomieszczeniach biurowych i magazynku) oraz dwóch nowych klas, bo w styczniu, gdy przybędą do szkoły uczennice klas pierwszych, nie będą się miały gdzie uczyć. Więc trwa walka z czasem, łączę obowiązki parafialne w Kiabakari z nadzorem budowlanym w Buturu. Za wszystkim jeżdżę sam, załatwiam sam, negocuję ceny sam, by mieć pewność, że fundusze, z takim wielkim trudem zebrane przez dobroczyńców sióstr, są właściwie wykorzystane. Mam nadzieję, że - gdy pogoda pozwoli, bo to przecież pora deszczowa, uda się nam zbudować te nowe klasy przed 10 stycznia, a konwent do końca stycznia.

Troszkę mam z tym urwanie głowy, bo tu Buturu, tu parafia i sanktuarium, a tu Siostry Służebniczki nadciągają, więc czasem muszę głębiej wciągnąć powietrze, żeby nie dostać zadyszki organizacyjno-psychicznej!

Po kłopotach zdrowotnych w sierpniu i ostatnio w październiku, na razie, odpukać, jest dobrze i ciągnę naprzód. Poza tym, to już nie te lata, a operacja usunięcia tarczycy też wpłynęła na kondycję, już nie daję rady pracować 24 godziny na dobę, jak dawniej. Bądźmy razem w modlitwie i przy ołtarzu. Pamiętajmy o sobie i wspierajmy się, jak dotąd, przez tyle już lat. Zapewniam o tym ze swej strony!

W międzyczasie kończę redakcję nowej książki, taką luźną autobiografię ze wspomnieniami i zdjęciami, mam nadzieję, że w pierwszych miesiącach nowego roku dotrze do Was, jeśli Pan Bóg pozwoli.

Niech Bóg Miłosierny ma nas wszystkich w szczególnej Opiece!

Ks. Wojciech

FILM "WYSPA"

W sobotę (14 listopada) wyświetlony był w auli domu parafialnego film pt. Wyspa

Rosyjski reżyser Paweł Łungin, spróbował w "Wyspie" zajrzeć w głąb wiary, przedstawić nowego bohatera, który poszedł za Chrystusem do końca. Ten nowy bohater to jurodiwyj starec Anatolij, który w młodości, podczas II wojny światowej, zmuszony przez niemieckiego oficera zabija swego przełożonego. Był wtedy marynarzem na barce przewożącej węgiel, a przełożony - szyprem. Gdy Niemcy wysadzają barkę z powietrze, marynarza ratują mnisi z pobliskiego maleńkiego monasteru, położonego gdzieś daleko na północy, na jednej z maleńkich wysp. I tam nasz bohater zostaje do końca swych dni. Staje się jurodiwym starcem, do którego po uzdrowienie i radę przechodzi bardzo wiele ludzi... Lubi go też przełożony monasteru Filaret. Tylko wielki grzech popełniony w młodości nie pozwala o sobie zapomnieć. - To droga poszukiwania Boga przez mękę, cierpienie i pokajanije - tłumaczył reżyser. - Inny sposób - poprzez przyjęcie Bożej miłości już w dzieciństwie - prezentuje przełożony monasteru Filaret. Trzeci jest udziałem kolejnego mnicha, który służy Bogu tak jak się służy w armii, oczekując w zamian kolejnych belek. Film mówi o rzeczach ważnych dla każdego z nas, tak samo jak do każdego z nas starec Anatolij zdaje się kierować swoje pytanie: "Pamiętasz, za co Kain zabił brata swego, Abla?".

Film jest bardzo dobrze zrobiony, akcja toczy się niespiesznie. Kamera wolno śledzi kołysanie ciemnoszarej wody, ruch wioseł, parę unoszącą się z metalowego kubka z herbatą. Widzowie podziwiają surowe piękno szaro-niebieskich i biało-czarnych pejzaży. Realizatorzy długo szukali odpowiedniego miejsca do kręcenia zdjęć. W końcu zbudowali maleńki skit na niedużej wyspie położonej na Morzu Białym. - Praca przebiegała bardzo sprawnie - opowiada reżyser. - Nawet pogoda była dla nas łaskawa, i morze nie zamarzało do grudnia, do końca naszych zdjęć. I śnieg to padał, to się topił, dając nam i zimę, i jesień, i wiosnę. I nigdy nie było zimno. To zastanawiające.

Wspaniała jest w "Wyspie" gra aktorów. W roli o. Filareta wystąpił Wiktor Suchorukow, w roli starca Anatolija - Piotr Mamonow, były lider grupy rokowej "Zwuki Mu", przed laty mocno uzależniony, teraz głęboko wierzący człowiek.
(za Przegląd Prawosławny, 14.02.2009)

Wszystkich Świętych

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

1 listopada przypada Uroczystość Wszystkich Świętych.

Jest to dzień czci niezliczonych rzesz Świętych, którzy przeszli przez życie w cichości; których Kościół imiennie nigdy nie wyniósł i nie wyniesie na ołtarze, a którzy życiem swym zasłużyli przed Bogiem na wieczną szczęśliwość.

Uroczystość Wszystkich Świętych znana była w Kościele Wschodnim już w IV wieku W Kościele Zachodnim zbiorowy kult Świętych rozpoczął się od poświęcenia dawnego Panteonu na kościół Matki Bożej i Wszystkich Świętych Męczenników. Miało to miejsce 13 maja 608 roku. Przez z góry dwa wieki ta data była dniem uroczystości ku czci Wszystkich Świętych.

W roku 835 papież Grzegorz IV przeniósł tę uroczystość na dzień 1 listopada. Jest to więc bardzo stare święto.

Liturgia tego dnia ma charakter radosny, pełen ufności w moc i potęgę Boga.


Jest to święto obowiązujące.

Msze św. w naszym kościele będą o godz. 630, 8oo, 930, 11oo, 1630 i 18oo.

O godz. 1715 będzie nabożeństwo żałobne z procesją do czterech stacji z wypominkami i modlitwą za zmarłych.

Wypominki jednorazowe i roczne można jeszcze składać w zakrystii lub w kancelarii parafialnej (w godzinach przyjęć).
Imiona, ewentualnie nazwiska zmarłych, prosimy wypisywać na przygotowanych kartkach czytelnie, aby uniknąć błędów w odczytywaniu.
Wypominki roczne z modlitwą za zmarłych będą odczytywane przed Mszą św. o godz. 630, 8oo, 930 i 18oo.
Przy zgłaszaniu zmarłych prosimy o zaznaczenie przed którą Mszą św. wypominki mają być czytane.

ODPUSTY ZA ZMARŁYCH

• Wierni, którzy nawiedzają kościół lub kaplicę publiczną 1 i 2 listopada, mogą dostąpić odpustu zupełnego, który może być ofiarowany tylko za zmarłych.

Wg obowiązujących przepisów mogą uzyskać ten odpust tylko jeden raz w ciągu dnia.

W czasie nawiedzenia świątyni należy odmówić Ojcze nasz i Wierzę oraz trzeba wypełnić inne warunki, jak spowiedĽ sakramentalna, Komunia św. i modlitwa w intencji Ojca Świętego (Ench. Indulg. nr 67).

• Wierni, którzy pobożnie nawiedzą cmentarz i przynajmniej w myśli pomodlą się za zmarłych, zyskują odpust, który może być ofiarowany za dusze w czyśćcu cierpiące; odpust ten w dniach od 1 do 8 listopada (włącznie) jest zupełny, a w inne dni roku cząstkowy (Ench. Indulg. nr 13).

ROK KAPŁAŃSKI

Z kazania św. Jana Marii VianneyaO przywilejach duszy czystej

Nie ma nic piękniejszego [na świecie] niż dusza czysta. Gdybyśmy to zrozumieli, nie moglibyśmy już tej czystości utracić. Dusza czysta wolna jest od przywiązań do materii, od spraw tego świata, a nawet od siebie samej.(...)

Czystość jest łaską z nieba, trzeba o nią prosić Boga. Jeśli będziemy o nią prosić, otrzymamy. Potem jednak trzeba pilnie strzec, by jej nie utracić, zamknąć swoje serce na pychę, zmysłowość i wszystkie inne pożądliwości, jak zamyka się okna i drzwi przed złodziejem. Jaką rozkoszą jest dla Anioła Stróża prowadzić duszę czystą! Dzieci moje, na duszę czystą całe niebo patrzy z miłością.

Dusze czyste zasiądą w niebie najbliżej naszego Mistrza; a im dusza czystsza będzie na ziemi, tym bliżej Boga znajdzie się w niebie. Serce czyste nie może oprzeć się miłości, gdyż znalazło jej źródło, którym jest sam Bóg. Błogosławieni czystego serca - rzecze Pan - albowiem oni Boga oglądać będą! (Mt 5,8). Dzieci moje, niepojęta jest władza, jaką dusza czysta ma nad Bogiem, gdyż to nie ona pełni Jego wolę, lecz Bóg pełni jej wolę. Spójrzcie na Mojżesza, męża o duszy czystej! Kiedy Bóg chciał ukarać naród żydowski, rzekł do Mojżesza: Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił się gniew mój na nich (Wj 32,10). A mimo to Mojżesz nie przestał się modlić i Bóg ocalił lud, pozwolił się przebłagać, gdyż nie mógł nie wysłuchać modlitwy płynącej z serca równie czystego. Dusza, która nigdy nie splamiła się przeklętym grzechem [nieczystości], otrzymuje od Boga wszystko, czego pragnie.

Są trzy sposoby zachowania czystości: żyć stale w Bożej obecności, modlić się i przystępować do sakramentów. A pożywieniem dla duszy jest czytanie Pisma Świętego.

Dusza czysta jest przedmiotem podziwu całej Trójcy Świętej. Ojciec kontempluje w niej swoje Dzieło: "Oto moje stworzenie!', Syn zna cenę Krwi, za którą ją odkupił, a Duch Święty mieszka w niej jak w świątyni.

Wartość naszej duszy poznajemy też po wysiłkach, jakie czyni diabeł, by ją zgubić. Całe piekło sprzysięga się przeciw niej, podczas gdy całe niebo staje w jej obronie. O jakże wielką sprawę [toczy się ten bój]!

Jeśli chcemy zdać sobie sprawę z godności własnej duszy, powinniśmy często myśleć o niebie, Kalwarii i piekle.

Gdybyśmy do końca rozumieli, co znaczy być dzieckiem Bożym, nie moglibyśmy czynić zła i żylibyśmy jak aniołowie na ziemi. Jak wielką godnością jest być dzieckiem Bożym!

Jakże piękną jest rzeczą mieć serce, choćby najmniejsze, i móc kochać nim Boga. Jakże haniebnym jest dla człowieka stoczyć się nisko, skoro został on przez Boga powołany do życia na wyżynach!

Gdy aniołowie zbuntowali się przeciw Stwórcy, dobry Bóg, widząc, że utracili prawo do szczęścia, do którego zostali stworzeni, uczynił człowieka i dał mu ten widzialny świat, by czerpał z niego pożywienie dla swojego ciała. Jednak trzeba było też zadbać o pożywienie dla duszy, a ponieważ żaden pokarm cielesny nie może nakarmić duszy, której natura jest duchowa, Bóg sam postanowił dać się jej jako pokarm.

Wielkim nieszczęściem jest to, że nie sięgamy po ten boski pokarm w naszej drodze przez pustynię życia doczesnego. Niektórzy umierają z głodu przez pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat, przechodząc codziennie tuż obok obficie zastawionego stołu i nie myśląc wcale o tym, by nakarmić swoją duszę.

Gdybyż tylko chrześcijanie zechcieli usłyszeć słowa Pana,:”Chociaż jesteś bardzo nędzny, pragnę przebywać w twojej pięknej duszy, którą stworzyłem dla siebie. Jest ona tak wielka, że jedynie Ja sam mogę ją napełnić. Jest tak czysta, że jedynie moje Ciało może ją nakarmić”.

Bóg z miłością kontempluje duszę czystą i udziela jej wszystkiego, o co prosi. Jakże bowiem mógłby odmówić czegoś duszy, która żyje wyłącznie dla Niego, przez Niego i w Nim? Szuka Go, a On pozwala jej się odnaleźć; wzywa Go, a On przychodzi na jej wezwanie; stanowi z Nim jedno, a ona podporządkowuje sobie Jego wolę.

Dusza czysta ma całkowitą władzę nad pełnym dobroci Sercem Jezusa.

LIST MISJONARZA

Przewielebny Księże Proboszczu,
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Na progu miesiąca ku czci Królowej Różańca Świętego, miesiąca modlitw w intencji misji, zwłaszcza misji krakowskich, miesiąca pamiątki rocznicy wyboru Sługi Bożego Ojca Świętego Jana Pawła II na Stolicę Piotrową, w dniu, w którym Kościół wspomina Patronkę Misji – św. Tereskę od Dzieciątka Jezus, pragnę złożyć na ręce Kochanego Księdza Proboszcza moje serdeczne pozdrowienia z misji w Kiabakari, w Tanzanii, przepełnione wdzięcznością za doznaną miłość i dobro od Księdza Proboszcza, Księży Współpracowników, Sióstr Służebniczek, Koła Misyjnego i od całej rodzinnej wspólnoty parafialnej. Jakże głęboko jestem świadom, że nic nie mam, czego bym nie otrzymał, i czego nie wyniosłem na misje z domu rodzinnego, którym jest dla mnie nie tylko moja Rodzina, ale także środowisko, w którym się wychowałem i wykształciłem. Nic nie mam, czego bym nie otrzymał najpierw w Nowej Hucie, w parafii, wtedy jednej, wielkiej w Arce Pana - która na przestrzeni minionych lat zaowocowała nowymi żywymi wspólnotami, a potem w krakowskim seminarium i w naszej parafii Św. Kazimierza. I za to środowisko, przestrzeń, wspólnotę, za Was, jestem Panu Bogu bezgranicznie wdzięczny. Owoce mej dotychczasowej pracy misyjnej w diecezji Musoma w Tanzanii, we Wschodniej Afryce, a w szczególności przy realizacji holistycznej wizji Bożego Miłosierdzia w Kiabakari, ogarniającego całą osobę ludzką, w wymiarach duchowym (sanktuarium Bożego Miłosierdzia), cielesnym (ośrodek zdrowia) oraz intelektualnym (centrum edukacyjno-formacyjne), pragnę w duchu złożyć u stóp ołtarza w naszej świątyni i pod Krzyżem – znakiem Waszej wiary. Księża diecezjalni na misjach nazywani są misjonarzami ‘Fidei Donum’, czyli misjonarzami ‘Dar Wiary’ – wiary Kościoła posyłającego dla tych, którym się służy na misjach. Wiem, że ja, jako misjonarz Archidiecezji Krakowskiej w Tanzanii, jestem w szczególny sposób darem Waszej wiary, żywej wiary naszej wspólnoty parafialnej, do której zawsze wracam ze wzruszeniem i wielkim szacunkiem. Ta wiara przypomina mi wciąż, że wielkie dzieła Boskie i ludzkie dokonują się tylko w cieniu Krzyża.

Jestem dumny i wdzięczny bezgranicznie Bogu za to, że właśnie spośród Was wyszedłem na misje z tym darem wiary dla ludzi, których kocham i którym służę w Tanzanii, a zwłaszcza w Kiabakari.

Pod krzyżem w prezbiterium naszego kościoła odprawiłem Mszę świętą prymicyjną. Pod tym samym krzyżem też Bogu pożegnaliśmy się, sprawując Eucharystię zawierzenia mej rozpoczynającej się posługi misyjnej Bogu, Maryi i naszemu Patronowi.

W 1992 roku, w półtora roku po przybyciu do Tanzanii, nadszedł dla mnie dzień krzyża. Przeniesienia krzyża-symbolu obecności Chrystusa na tamtych terenach z Parafii-Matki na Wzgórze Bożego Miłosierdzia w Kiabakari, gdzie tworzyła się nowa misja. 5 lipca 1992 roku odprawiliśmy Drogę Krzyżową niosąc wielki krzyż na naszych ramionach z parafii Butiama do Kiabakari, położonego 13 kilometrów dalej. Od tamtego dnia wielkie dzieła Boże działy się w cieniu tego krzyża. Zabudowania nowej misji w Kiabakari, jak wiecie, zostały poświęcone 28 lipca 1992 roku. 3 lipca 1997 roku kościół parafialny pw. Błog. Pier Giorgio Frassati i Św. Gemmy Galgani został konsekrowany. Nazwaliśmy go Świątynią Bożego Miłosierdzia. Krzyż, który stał przed świątynia w trakcie budowy, został wykorzystany do wykonania nowego krzyż, który aumieściliśmy na ścianie ołtarza głównego i w niego wpisaliśmy obraz Pana Jezusa Miłosiernego.

10 grudnia 2000 roku Biskup diecezji Musoma poświęcił dom parafialny – Dom Ośmiu Błogosławieństw. Nuncjusz Apostolski w Tanzanii, 17 sierpnia 2001 roku podniósł kościół parafialny w Kiabakari do godności diecezjalnego sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Potem nastąpiła nagła przerwa, ponad czteroletnia, kiedy to Biskup Musomy poprosił, bym pomógł Mu przywrócić blask katedrze i parafii katedralnej. Niezbadane są wyroki Boże. Mimo że, po ludzku myśląc, oznaczało to koniec marzeń o wizji Bożego Miłosierdzia w Kiabakari, posłuszeństwo jednak było ważniejsze od marzeń, nawet jeśli wierzyłem głęboko, że ta wizja i te marzenia to Wola Boża. Poszedłem i zrobiłem, co mogłem, w katedrze w Musomie. O tym też doświadczeniu lat przepracowanych w parafii katedralnej w Musomie, nieznanych raczej Bliskim i Przyjaciołom, gdyż moja praca kojarzona jest bardziej z Kiabakari i Bożym Miłosierdziem, pragnę napisać szerzej w nowej książce, nad którą obecnie pracuję (stoję z pracami, więc nie chcę marnować czasu i postanowiłem zrealizować teraz zamiar napisania tej książki, z którym nosiłem się od paru lat) – będą to wspomnienia, refleksje o życiu misjonarza między Taborem a Golgotą. Pragnę, by – jeśli taka jest Wola Boża, ta książka była wydana na początku przyszłego roku, w pierwszą rocznicę śmierci mojej Mamy i Babci, w podzięce za ich wychowanie mnie do wdzięczności.

Po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia Biskupa i Jego przedwczesnej śmierci w sierpniu 2006 roku, wiecie, że polecono mi powrócić do Kiabakari, by kontynuować rozwój parafii i sanktuarium. Niezbadane są wyroki Boże, zaiste! Nie myślałem, że dane mi będzie wrócić do Kiabakari, i kontynuować przerwane w 2002 roku, dzieło. Opisałem Księdzu Proboszczowi te przeżycia i trudności wynikające z powrotu do Kiabakari, w liście z września 2007 roku.

30 grudnia 2007 roku dokonano otwarcia ośrodka zdrowia przy mojej misji. Drugi filar Wizji Bożego Miłosierdzia był wykonany. A teraz zmagamy się z budową trzeciego filara, czyli Centrum Edukacyjno-Formacyjnego pw. Jana Pawła II, oraz z domem zakonnym dla sióstr, które wkrótce przybędą do Kiabakari, a także ze zbiornikiem wodnym dla ośrodka zdrowia, centrum i domu sióstr (w tym roku panuje susza u nas, i mamy wielkie problemy z wodą). Wielkie to przedsięwzięcia, robię, co mogę, ale nawet efektywne kwestowanie w czasie wakacji, to tylko kropla w oceanie potrzeb w tej chwili, choć każda kropla jest zaiste na wagę złota! Dlatego stoimy w tej chwili z wszystkim pracami, bo to, co mogłem uzbierać w tym roku, pozwoliło położyć dach na centrum, zrobić ogrodzenie wokół domu sióstr i nagromadzić część materiałów do budowy zbiornika i budynków pomocniczych dla sióstr. Ufam jednak, że z Boża i ludzką pomocą wypełnimy do końca Wolę Bożą w Kiabakari.

Kochany Księże Proboszczu,
Im dalej idę drogą spełniania Wizji Bożego Miłosierdzia w Kiabakari, tym głębsza woda, tym większe wyzwania i tym większe problemy, przerastające coraz bardziej moje możliwości materialne. Bez dalszej pomocy i wsparcia dobrych serc,. nie daję już rady i dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie do Was, Rodacy. Sił i zdrowia mi jeszcze nie brakuje, Bogu dzięki. Wiary, żelaznej woli i zapału do pracy też. Możliwości, by iść dalej naprzód i pokończyć rozpoczęte dzieła – z tym coraz gorzej.. Proszę Was, połączmy nasze serca, modlitwy i wolę spełnienia planów Bożych w Kiabakari! Goti moja halimlei mwana! Jak Maryja w Kanie Galilejskiej, która – wierząc w nieskończone miłosierdzie Swego Syna – zwierzyła się Mu z problemu, i pozostawiła Mu absolutną swobodę działania; tak, i ja – z ufnością w Wasze wielkie miłosierdzie i solidarność z Rodakiem, proszę Was, Kochani, o pomoc i ufam, że to wołanie nie pozostanie on bez echa...

Ze swej strony zapewniam Kochanego Księdza Proboszcza i całą rodzinną wspólnotę na krakowskich Grzegórzkach o mej osobistej niezmiennej postawie totalnego zaangażowania w to dzieło. A nade wszystko o serdecznej modlitwie osobistej i eucharystycznej, zanurzającej nas wszystkich w Oceanie Bożego Miłosierdzia. Niech Wam Bóg Miłosierny błogosławi i wynagrodzi Waszą dobroć!

Jezu, ufam Tobie!

Ks. Wojciech Adam Kościelniak
Proboszcz parafii Kiabakari
Kustosz Diecezjalnego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

LIST PASTERSKI EPISKOPATU POLSKI

na IX Dzień Papieski – 11 października 2009 r.

Tak bowiem Chrystus, który uświęca, jak ludzie,
którzy mają być uświęceni,
z jednego mają być wszyscy.
(Hbr 2, 11)

Drodzy Siostry i Bracia!

1. W dzisiejszą niedzielę rozpoczyna się Tydzień Miłosierdzia. Kolejny już raz Chrystus zleca nam troskę o swoich braci, o ludzi potrzebujących. Chrześcijańska miłość jest sprawdzianem naszej wiary w Chrystusa. Z Jego świętości człowiek czerpie bogactwo świętości osobistej, a droga do świętości prowadzi przez miłość i to miłosierną. Bogactwo osiąganej świętości ma przenikać wszystkie dziedziny ludzkiej aktywności, w życiu osobistym i społecznym. List do Hebrajczyków i nauczanie Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii wskazują na ważne dziedziny ludzkiego życia, zwłaszcza na małżeństwo i rodzinę.

Ten szczególny tydzień przygotowuje nas do wydarzeń, które będą miały miejsce w najbliższą niedzielę. Będzie to już IX Dzień Papieski, który przeżyjemy pod hasłem: Jan Paweł II – Papież Wolności. I tym razem hasło nie jest przypadkiem. Rok, który przeżywamy, budzi bolesne wspomnienia sprzed 70-ciu lat, gdy 1 września 1939 r. rozpoczynała się najtragiczniejsza z wojen – II Wojna Światowa. To właśnie o niej pięćdziesiąt lat później pisał do naszego narodu Jan Paweł II: „Mamy obowiązek przypominać sobie w obliczu Boga te tragiczne fakty, by uczcić pamięć zmarłych i okazać współczucie wszystkim, którym ów bezmiar okrucieństwa zadał rany na duszy i na ciele i aby całkowicie przebaczyć krzywdy” (26 sierpnia 1989 r.). Opatrzność Boża pozwoliła, że posługę Piotra naszych czasów, czasów przełomów, pełnił człowiek, który w wieku dojrzałym przeżył okres II Wojny Światowej i trudny czas powojenny. W przesłaniu z okazji 50-tej rocznicy zakończenia w Europie II Wojny Światowej pisał: „Zakończenie wojny nie doprowadziło do zakończenia praktyk politycznych i ideologii, które ją zrodziły lub jej sprzyjały. Reżimy totalitarne przetrwały pod inną postacią, a nawet rozszerzyły swoje władanie, zwłaszcza we Wschodniej Euro-pie… Nie zrozumiano, że społeczeństwa godnego człowieka nie można budować na niszczeniu osoby, na ucisku i dyskryminacji” (8 maja 1995 r.). 2. Episkopat Polski, kierując się inspiracją zaczerpniętą z nauczania Jana Pawła II, powołał przed 9-ciu laty Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia z troską o młode pokolenie, by ono, żyjąc w wolności i pokoju, mogło zdobywać wiedzę i tworzyć klimat wzajemnego szacunku, respektując fundamentalne prawa każdego człowieka, a także kierując się nauczaniem Jana Pawła II. On sam nazwał tę Fundację Żywym pomnikiem Jana Pawła II. A gdy zbliżało się Trzecie Tysiąclecie, zwrócił uwagę całego Kościoła właśnie na młodzież w słowach: „Przyszłość świata i Kościoła należy do młodych pokoleń (…) Chrystus czeka na młodych, tak jak czekał na młodzieńca, który Mu zadał pytanie: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» (Mt 19, 16) (…) Młodzi w każdej sytuacji i we wszystkich regionach świata nieustannie zadają pytania Chrystusowi” (TMA 58). Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia podjęła opiekę nad przeszło dwoma tysiącami (2150) młodych, zdolnych Polaków, dźwigających razem ze swoimi rodzicami kłopoty materialne, będące w zdecydowanej większości konsekwencją minionego okresu państwa totalitarnego. Prawie siedemset z nich to już studenci wyższych uczelni. To dzieło naród wspiera swą ofiarnością, zwłaszcza w Dniu Papieskim, który będziemy obchodzić w najbliższą niedzielę.

3. Wolność to wielka wartość, z której Polacy nigdy nie zrezygnowali. Trudne były dla nas zwłaszcza dwa minione wieki. Traciliśmy wolność polityczną i ponownie ją odzyskiwaliśmy. Polska znikała z mapy Europy i ponownie stawała się suwerennym państwem. W przyszłą niedzielę, w Dniu Papieskim, przeżyjemy niezwykłe wydarzenie, jakim będzie kanonizacja w Rzymie Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego, bł. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, który był pasterzem Warszawy w trudnym czasie Powstania Styczniowego. Odbył studia w zakresie nauk ścisłych w Moskwie i w Paryżu, a następnie studia teologiczne w Petersburgu. W 39-tym roku życia, mając osiem lat kapłaństwa został zamianowany przez Stolicę Apostolską w roku 1862 Arcybiskupem Metropolitą Warszawskim. Po szesnastu miesiącach, broniąc praw narodu wobec władzy carskiej, został wywieziony w głąb Rosji, gdzie przebywał przez dwadzieścia lat. Jako więzień – zesłaniec, nawet wśród największych cierpień dawał przykład głębokiej wiary i pełnego zaufania wobec Bożej Opatrzności. Należał do najwybitniejszych Polaków XIX wieku. Pozostał symbolem walki o wolność, zawsze jako Pasterz.

Wcześniej, w listopadzie 1847 r., pisał w swym pamiętniku: „Gdyby głos z Nieba oznajmił mi, że Polska nigdy już nie zmartwychwstanie, błagałbym jak o największą łaskę, by i mnie wieko trumny wnet przykryło, gdyż życie bez nadziei odzyskania Ojczyzny stokroć straszniejszym wydawało mi się od zgonu.” Jego przyjaźń z Juliuszem Słowackim świadczy o duchowym pokrewieństwie tych dwóch sławnych Polaków. Naród, żegnając zmarłego bohaterskiego Arcybiskupa, nazwał go wyznawcą wiary oraz męczennikiem za Kościół i Ojczyznę. Z okazji tych dwóch wydarzeń: tegorocznego Dnia Papieskiego i kanonizacji Arcybiskupa Warszawskiego, gdy rozważamy tegoroczne hasło Jan Paweł II – Papież Wolności, dziękujemy Panu Bogu za Polaków, którzy niezależnie od sytuacji i czasów uznali wolność za szczególną wartość, bez której naród normalnie żyć nie może.

4. Chrystus w swym mesjańskim posłannictwie wskazał na wolność, którą głosił i na której musi opierać się ludzkie życie (por. Łk 4, 18; J 8, 34). Na czym polega Chrystusowa wolność? Jan Paweł II najpierw prowadził Kościół w trudnym okresie zmagań z systemem totalitarnym i wielokrotnie dawał dowód swej troski, zwłaszcza w momencie, gdy rodził się wyzwoleńczy ruch Solidarność. W roku 1983 mówił na Jasnej Górze: „Naród jest prawdziwie wolny, gdy może kształtować się jako wspólnota określona przez jedność kultury, języka, historii. Państwo jest istotnie suwerenne, jeśli rządzi społeczeństwem i zarazem służy dobru wspólnemu społeczeństwa, i jeśli pozwala narodowi realizować właściwą mu podmiotowość, właściwą mu tożsamość” (11 czerwca 1983 r.). Ale służył też Kościołowi, gdy Polska cieszyła się już wolnością polityczną. W polskim parlamencie przywołał słowa aktualnego konkordatu: „Fundamentem rozwoju wolnego i demokratycznego społeczeństwa jest poszanowanie godności osoby ludzkiej i jej praw” (11 czerwca 1999 r.). We wszystkich epokach towarzyszyła Kościołowi troska o wolność, o pokój i o dobro, co również stało się hasłem duchowych synów św. Franciszka z Asyżu, o czym wspominamy zwłaszcza w tym roku, gdy obchodzimy 800-lecie założenia tej wspólnoty zakonnej.

Drodzy Siostry i Bracia!
Te dwie wielkie postacie Polaków mówią nam dzisiaj o wolności i koniecznej trosce o nią. Już za tydzień odbędzie się kanonizacja Arcybiskupa Felińskiego, a jeżeli Pan Bóg pozwoli, niebawem będziemy się cieszyć wyniesieniem na ołtarze Sługi Bożego Jana Pawła II. Ten Wielki Papież, ogłaszając w Krakowie błogosławionym Metropolitę Warszawskiego, mówił: „Arcybiskup Feliński głęboko angażował się w obronę wolności narodowej. Potrzeba tego i dzisiaj, gdy różne siły – często kierując się fałszywą ideologią wolności – starają się ten teren zagospodarować dla siebie. Kiedy hałaśliwa propaganda liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności nasila się również w naszym kraju, pasterze Kościoła nie mogą nie głosić jednej i niezawodnej filozofii wolności, jaką jest prawda Krzyża Chrystusowego” (11 sierpnia 1999 r.). Jak różny był czas, gdy troszczył się o wolność dla własnego narodu Jan Paweł II – Papież Wolności od tego, w którym żył Arcybiskup Feliński i jak różny jest nasz czas. Zawsze jednak tak samo rozumiemy wolność w oparciu o nauczanie Jezusa Chrystusa. I dlatego współcześni Arcybiskupowi Felińskiemu mówili o nim, iż uważał, że „praw-dziwy patriotyzm polega nie na głośnych okrzykach, lecz na sumiennej i wytrwałej pracy dla dobra kraju”.

5. Jan Paweł II – Papież Wolności podejmował w tej dziedzinie starania w stosunku do całej rodziny ludzkiej. W dniu 10 stycznia 2005 r., a więc niespełna na trzy miesiące przed swoją śmiercią, mówił do ambasadorów akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej: „Pragnę na koniec wspomnieć o wyzwaniu wolności. Jak wiecie, temat ten jest mi niezwykle drogi ze względu na dzieje narodu, z którego się wywodzę. (…) Wolność państw jest święta, muszą one bowiem być wolne, aby mogły wywiązywać się ze swojego pierwszorzędnego obowiązku, jakim jest obrona nie tylko życia, ale i wolności swoich obywateli we wszystkich jej uprawnionych przejawach” (10 stycznia 2005 r.).

Drodzy Siostry i Bracia!
Gdy rozpoczynał się wiek XXI, Jan Paweł II powiedział, że musi to być stulecie solidarności (10 stycznia 2000 r.). To on pilnował, by solidarność stała się bezkrwawym sposobem zdobywania wolności, czyli troski o człowieka i jego prawa. W tym duchu przeżyjmy w najbliższym czasie Dzień Papieski jemu poświęcony. Modlić się będziemy o jego rychłe wyniesienie na ołtarze. Na Uniwersytecie Warszawskim tradycyjnie już odbędzie się międzynarodowe sympozjum na temat wolności w nauczaniu Jana Pawła II. Na Zamku Królewskim w Warszawie zostaną wręczone twórcom doroczne nagrody. A w całej Polsce odbędą się imprezy artystyczne dla uczczenia wielkiego Rodaka. Swoimi ofiarami będziemy wspierać fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia, która służy młodemu pokoleniu Polaków, by mogli zdobywać wiedzę i mądrość i w ten sposób budować przyszłość naszej Ojczyzny i Kościoła w klimacie odpowiedzialnej troski o wolność.

Podpisali Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi obecni na 348. Zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

Łomża, 19 czerwca 2009 r.

INSTRUKCJA EPISKOPATU I GIODO O OCHRONIE DANYCH OSOBOWYCH

Instrukcję o ochronie danych osobowych w działalności Kościoła katolickiego w Polsce podpisali wczoraj w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski bp Stanisław Budzik, sekretarz generalny KEP, i Michał Serzycki, generalny inspektor ochrony danych osobowych. Jest to swoisty kodeks dobrych praktyk dla proboszczów i duszpasterzy, który ma im pomóc dobrze administrować danymi osobowymi. Teraz instrukcja trafi do diecezji, a następnie do wszystkich parafii w naszym kraju.

Kościół od wieków prowadzi różnego rodzaju księgi i spisy. W parafiach gromadzone są dane osobowe parafian i prowadzone są księgi chrztów z wpisami o przyjęciu innych sakramentów, a także księgi zgonów. Te informacje pomagają Kościołowi funkcjonować. Kościół, by działać, musi gromadzić dane i zabezpieczać, dostosowując się do wymogów państwa - podkreślił biskup Stanisław Budzik, wyjaśniając ideę stworzenia instrukcji.

Michał Serzycki przypomniał, że ochrona danych osobowych w Kościele jest mocno zakorzeniona. Obecnie instrukcja, która została oparta na Kodeksie Prawa Kanonicznego i ustawie o ochronie danych osobowych, ma być wspólnym mianownikiem postępowania dla wszystkich duszpasterzy, tak by Kościół mógł także zachować niezależność w swojej działalności.

Katecheci, którzy udostępniają księżom informacje z dzienników dotyczące tego przedmiotu, działają zgodnie z prawem. Tak wynika z ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.) i rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Kościół ma prawo nadzorować naukę religii, w tym sprawdzać, czy uczeń, który ma tam uczęszczać, rzeczywiście chodzi na zajęcia i jakie ma oceny. Ustawy o ochronie danych osobowych nie narusza zamieszczanie w ogólnie dostępnych gablotach zapowiedzi przedślubnych. Instrukcja mówi też, że osobie zamierzającej wystąpić z Kościoła nie przysługuje prawo do żądania usunięcia swoich danych z ksiąg kościelnych. Fakt wystąpienia z Kościoła zostanie jedynie zapisany w księdze chrztów.

NOWI MINISTRANCI

18 września 2009 r.

W katedrze na Wawelu, ks. bp Tadeusz Pieronek uroczyście pobłogosławił nowych ministrantów słowa Bożego, którzy w ostatnim czasie przygotowywali się do podjęcia tej posługi.

Wśród 115 nowych lektorów naszej archidiecezji ks. biskup pobłogosławił 5 lektorów z naszej parafii:

- Ryczko Szymona
- Skwarę Bartosza
- Smolanę Przemysława
- Stolarzewicza Rafała
- Zatorskiego Mariusza

Nowym lektorom gratulujemy tego wyróżnienia i życzymy, aby z tej posługi czerpali radość i moc do kształtowania chrześcijańskiego charakteru.

ROK KAPŁAŃSKI

Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił Rok Kapłaństwa, który ma być czasem modlitwy kapłanów, z kapłanami i za kapłanów.

W związku z tym istnieje możliwość uzyskania odpustu zupełnego w każdy pierwszy czwartek miesiąca, który można ofiarować również za kapłanów zmarłych i żyjących.

Zapraszamy parafian w każdy pierwszy czwartek na Mszę Świętą o godz. 18.00, a po niej na adorację, w czasie której będziemy się modlić w intencji kapłanów. Podczas adoracji będziemy rozważać słowa św. Jana Marii Vianneya, patrona wszystkich kapłanów. Można będzie uzyskać odpust zupełny pod warunkiem przystąpienia do sakramentalnej spowiedzi i Komunii Świętej i odmówienia modlitwy w intencjach Ojca Świętego.

INWESTYCJE W NASZYM KOŚCIELE

Zakończyliśmy pierwszy etap zagospodarowania otoczenia naszego kościoła - budowę nowego chodnika; zamontowaliśmy zadaszenie nad figurą M.Bożej przed kościołem.

Przed nami - założenie instalacji oświetleniowej wokół kościoła i wymiana tablic sterujących oświetleniem kościoła. W perspektywie 3-ch lat chcemy wymienić ławki.

W ostatnich miesiącach wzrosły ofiary na tacę oraz indywidualne w kopertach imiennych, co pozwala nam z większą odwagą podjąć się tych kosztownych inwestycji.

Loading Flash movie...

Podajemy numer nowego konta bankowego ofiarodawcom, dla których wygodniejszą formą składania ofiar są wpłaty na konto naszej parafii (możliwość odpisów podatkowych):

Parafia św. Kazimierza, ul. Bobrowskiego 6, 31-552 Kraków
44 1020 2892 0000 5702 0169 6335
z dopiskiem na odwrocie "Dar na kościół".

Wszystkim ofiarodawcom, dzięki którym są możliwe wszelkie remonty i inwestycje w nasze parafii, składam serdeczne Bóg zapłać.
Ks. Proboszcz

UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

W sobotę, 14 sierpnia, obchodziliśmy doroczną uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny; w naszym kościele był niedzielny porządek nabożeństw,

• Po każdej Mszy św. święciliśmy zioła i kwiaty.
• Nabożeństwo różańcowe w intencji naszej Ojczyzny z błogosławieństwem eucharystycznym było o godz. 18.15.

KOLONIA PARAFIALNA

W tym roku z naszej parafii dzieci i młodzież należąca do Oazy, Służby Liturgicznej i Scholi wypoczywała nad morzem w miejscowości Krokowa koło Karwi.
Wypoczynek dla dzieci i młodzieży w czasie wakacji został zorganizowany przy współpracy z Radą Dzielnicy II. Dzięki uzyskanej dotacji z naszej parafii mogła wyjechac grupa 52 uczestników, za co składamy serdeczne Bóg zapłać!

ODPUST "PORCJUNKULI"

W niedzielę, 2 sierpnia, w kościołach parafialnych można było uzyskać odpust zupełny „Porcjunkuli”.(czyli darowanie kary doczesnej za popełnione grzechy)

Historia odpustu:

U stóp Asyżu wznosi się bazylika Matki Bożej Anielskiej, wybudowana w XVI wieku. W samym centrum tej renesansowej świątyni znajduje się skromny kościółek benedyktyński z IX wieku, zwany Porcjunkulą.
/źródłosłów - jak chce pobożna tradycja - to "piccola porzione di pietra" (mała cząstka kamienia) z grobu Matki Bożej, którą czterech pielgrzymów przywiozło z Ziemi Świętej./
Pierwotny tytuł tego kościoła brzmiał - Najświętszej Maryi Panny z Doliny Jozafata. Według bowiem podania kapliczkę mieli ufundować pielgrzymi wracający z Ziemi Świętej.
Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej, który sytuowano w Dolinie Jozafata w Jerozolimie i jako relikwię umieścić ją w jednej ze ścian kapliczki.
Nazwę Matki Bożej Anielskiej prawdopodobnie nadał jej sam św. Franciszek.
Legenda głosi, że słyszano często nad kapliczką głosy anielskie i dlatego dano jej tę nazwę.
Na początku XIII w. kapliczka znajdowała się w stanie ruiny. Odbudował ją św. Franciszek w z Asyżu w zimie 1207/1208 roku i tu zamieszkał.
W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i miejsce przy niej, na którym ci wybudowali sobie posplatane z gałęzi i ulepione z gliny ubogie szałasy, gdzie spali na workach wypełnionych słomą. Kaplica zaś była miejscem zebrań i wspólnej modlitwy.
Porcjunkula stała się w ten sposób domem macierzystym zakonu św. Franciszka.

Pewnej nocy latem 1216 r. św. Franciszek usłyszał w swojej celi głos:
"Franciszku, do kaplicy!".
Kiedy tam się udał, ujrzał Pana Jezusa siedzącego nad ołtarzem, a obok z prawej strony Najświętszą Maryję Pannę w otoczeniu aniołów. Usłyszał głos:
"Franciszku, w zamian za gorliwość, z jaką ty i bracia twoi, staracie się o zbawienie dusz, w nagrodę proś mię dla nich i dla czci mego imienia o łaskę, jaką zechcesz. Dam ci ją, gdyż dałem cię światu, abyś był światłością narodów i podporą mojego Kościoła".
Franciszek upadł na twarz i rzekł:
"Trzykroć Święty Boże! Ponieważ znalazłem łaskę w Twoich oczach, ja który jestem tylko proch i popiół, i najnędzniejszy z grzeszników, błagam Cię z uszanowaniem, na jakie tylko zdobyć się mogę, abyś raczył dać Twoim wiernym tę wielką łaskę, aby wszyscy, po spowiedzi odbytej ze skruchą i po nawiedzeniu tej kaplicy, mogli otrzymać odpust zupełny i przebaczenie wszystkich grzechów".
Następnie św. Franciszek zwrócił się do Najświętszej Maryi Panny:
"Proszę błogosławionej Dziewicy, Matki Twojej, Orędowniczki rodzaju ludzkiego, aby poparła sprawę moją przed Tobą".
Maryja poparła modlitwę Franciszka. Wtedy Chrystus Pan powiedział:
"Franciszku, to, o co prosisz, jest wielkie. Ale otrzymasz jeszcze większe łaski. Daję ci odpust, o który usilnie błagasz, pod warunkiem jednak, że będzie on zatwierdzony przez mego Namiestnika, któremu dałem moc związywania i rozwiązywania tu na ziemi".


Podanie głosi, że następnego dnia św. Franciszek udał się do Perugii, gdzie przebywał wówczas papież Honoriusz III, który faktycznie udzielił odpustu zupełnego na dzień przypadający w rocznicę poświęcenia kapliczki Porcjunkuli, tj. 2 sierpnia. Początkowo więc odpust zupełny można było uzyskać jedynie w kościele Matki Bożej Anielskiej w Asyżu i to jedynie między wieczorem dnia 1 sierpnia a wieczorem dnia 2 sierpnia.

Od XIV w. papieże zaczęli podobny odpust na ten dzień przyznawać poszczególnym kościołom franciszkańskim. Dostępować go mieli wszyscy ci wierni, którzy tego dnia nawiedzą któryś z kościołów franciszkańskich. W 1847 r. Papież Pius IX poszedł jeszcze dalej i przywilej odpustu rozszerzył na wszystkie kościoły parafialne i inne, przy których jest III Zakon św. Franciszka. W 1910 r. papież Pius X udzielił na ten dzień tego odpustu wszystkim kościołom, jeśli tylko biskup uzna to za stosowne. W rok później św. Pius X przywilej ten rozszerzył na wszystkie kościoły. Paweł VI swoją konstytucją apostolską Indulgentiarium Doctrina w 1967 roku uczynił to ponownie.

By uzyskać wspomniany odpust, należało spełnić następujące warunki, a więc:

- pobożnie nawiedzić kościół,
- odmówić w nim Modlitwę Pańską oraz Wyznanie Wiary,
- być w stanie łaski uświęcającej,
- przyjąć Komunię świętą,
- pomodlić się według intencji Ojca Świętego (nie za papieża, ale w intencjach, w których on się modli),
- wykluczyć przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu.


BOŻE CIAŁO

Uroczystość Bożego Ciała w tym roku przypadła 11 czerwca.

Parafialna procesja do czterech ołtarzy odbyła się po Mszy św. godz. 16.30.

Trasa procesji w tym roku była skrócona - wiodła ul. Grzegórzecką i Bobrowskiego.

Loading Flash movie...
Galeria zdjęć z parafialnej procesji

BIERZMOWANIE

W sobotę 23 maja 2009 r. o godz.11.00 ks. bp Józef Guzdek udzielił młodzieży naszej parafii sakramentu bierzmowania.

Gratulując młodzieży przyjęcia Darów Ducha Świętego, życzymy, aby przez całe życie zachowując wierność Chrystusowi przyczyniała się do wzrostu Jego królestwa w środowisku życia i pracy.

Rodzicom młodzieży dziękujemy za upiększenie świątyni, współpracę i dar ołtarza.

Księżom Krzysztofowi i Wiesławowi dziękujemy za 3-letnie przygotowanie młodzieży do przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej.

Młodzież, która przystąpiła do sakramentu bierzmowania:

BANACH Damian
BARTOSIK Katarzyna
BOROŃ Łukasz
CHMIELEWSKA Agnieszka
CHWALIK Gabriela
DĄBROWSKI Jakub
FROSIK Tomasz
FUGAS Michał
GALON Jarosław
GUZIK Katarzyna
KALISZ Kamil
KARMAŃSKA Edyta
KĄDZIELAWA Kamila
KLASA Jarosław
KŁOS Krzysztof
KOLANIAK Sylwia
KOSAŁKA Marcin
KUCHARSKA Monika
LENIART Kamil
LENIART Kinga
LICHOŃ Maciej
ŁUKOMSKA Paulina
ŁYCZKO Piotr
NOWAK Mateusz
OLENDER Igor
OLESZAK Monika
PŁASZECKA Aneta
POZNAŃSKA Justyna
PUZIA Dominika
SKWARA Jakub
SŁOWIKOWSKI Piotr
SOKOŁOWSKA Kinga
SOKOŁOWSKA Paulina
SOLAWA Dominika
STRUZIK Arkadiusz
SULIGA Justyna
SZUMEŁDA Adam
ŚWIADEK Katarzyna
ŚWIST Piotr
TABIŚ Konrad
TEKIELA Angelika
TKACZYK Natalia
WARZECHA Żaneta
WIATROWSKA Małgorzata
WIĘCKOWSKA Natalia
WIŚNIEWSKA Adriana
WIŚNIEWSKA Anna
ZAWODNIK Piotr
ZIMA Aneta
ZWOLSKI Tadeusz


bierzmowanie 2009

Galeria zdjęć z uroczystości BIERZMOWANIA

KURS PIERWSZEJ POMOCY

Każdy z nas codziennie może być świadkiem nagłego wypadku lub zachorowania w domu, pracy, szkole lub na ulicy. Dlatego ważne jest, aby być przygotowanym i wiedzieć, co należy zrobić w przypadkach nagłego zagrożenia życia lub zdrowia.

W naszej parafii został zorganizowany kurs pierwszej pomocy przedmedycznej prowadzony przez instruktorów Maltańskiej Służby Medycznej.

Kurs trwał 16-cie godzin i był podzielony na dwa dni: 23-24 maja (sobota i niedziela).
Udział w kursie pozwala opanować wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne potrzebne do udzielania pierwszej pomocy w przypadku nagłych wypadków i zachorowań.
Po kursie istniała możliwość przystąpienia do egzaminu i otrzymania dyplomu, uprawniającego do wstąpienia w szeregi Maltańskiej Służby Medycznej.

I KOMUNIA ŚW.

Loading Flash movie...

W niedzielę 17 maja, na Mszy św. o godz. 11.00 dzieci z klas II-ch przystąpiły do Pierwszej Komunii św.

Przez cały tydzień uczestniczyły we Mszy św. i nabożeństwie majowym.

Gratulując dzieciom zaszczytu pełnego uczestniczenia w uczcie Pańskiej, życzymy, aby przez całe życie czerpały moc Bożej miłości z Ciała Pana – Chleba Życia.

Rodzicom dzieci dziękujemy za przygotowanie świątyni, współpracę i dar ołtarza.

Dzieci przystępujące do I. Komunii Świętej:

CZOŁOWSKI Jakub
DOBROWOLSKI Jan
FAUSEK Gabriela
FECOWICZ Aleksandra
JAŁOCHA Szymon
JELONEK Marek
KLUCZNIK Marcin
KOBIS Anna
KRAWCEWICZ Szymon
KRYSIAK Wiktoria
ŁABA Aleksandra
ŁAKOMY Sebastian
MADEJ Roman
MARCHUT Patrycja
MICHNO Hanna
NOSEL Mateusz
PAZURKIEWICZ Beata
PIEKAJ Izabella
POŁCIK Jakub
PULKOWSKA Zuzanna
REJMAK Marcin
SIWEK Szymon
SKWARA Michał
SMALARA Barbara
STASIŃSKA Iwona
STĘPSKI Adrian
STOLARZEWICZ Jakub
ŚNIATKOWSKI Batłomiej
TROJAN Monika
TRZCINKA Michał
WARZYBOK Marcin
WIĄZOWSKI Norbert
ŻYCHOWSKA Kamila

19 kwietnia 2009 r.

Akt poświęcenia ludzkości Miłosierdziu Bożemu

(modlitwa Jana Pawła II w Łagiewnikach 17 sierpnia 2002 r.)

Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś j ą na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, trój-jedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei.

Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Amen.

NABOŻEŃSTWA MAJOWE - ZNACZENIE I TRADYCJA

Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym czci Matki Bożej. Słynne „majówki” - nabożeństwa, odprawiane wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach, na stałe wpisały się w krajobraz Polski. Jego centralną częścią jest Litania Loretańska.

Początków tego nabożeństwa należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę znanych na Wschodzie już w V w. Na Zachodzie poświęcenie majowego miesiąca Matce Bożej pojawiło się dopiero na przełomie XIII i XIV w., dzięki hiszpańskiemu królowi Alfonsowi X. Zachęcał on by wieczorami gromadzić się na wspólnej modlitwie przed figurami Bożej Rodzicielki.

Nabożeństwo majowe bardzo szybko stało się popularne w całej chrześcijańskiej Europie. Jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin bł. Henryk Suzo, w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. W XVI w. upowszechnieniu nabożeństwa sprzyjał wynalazek druku.

Po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi w wydanej w 1549 r. w Niemczech książeczce „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na Reformację.

W wielu żywotach świętych oraz kronikach zakonnych można wyczytać o majowym kulcie Maryi Panny.
Dobrym przykładem jest św. Filip Nereusz, który gromadził dzieci przy figurze Matki Bożej, zachęcał do modlitwy i do składania u jej stóp kwiatów.
Podobne zwyczaje opisują XVII wieczne kroniki włoskich dominikanów.

Inicjatorem nabożeństw majowych jest żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku w Neapolu jezuita o. Ansolani. Organizował on w kaplicy królewskiej specjalne koncerty pieśni maryjnych, które kończył uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

Wielkim propagatorem tej formy czci Matki Bożej był jezuita, o. Muzzarelli, który w 1787 r. wydał specjalną broszurkę, którą rozesłał do wszystkich włoskich biskupów. Po mimo kasaty jezuitów przez Klemensa XIV, o. Mazurelli wprowadził nabożeństwo majowe w kościele Al Gesu w Rzymie. Rozpowszechnił je również w Paryżu, towarzysząc papieżowi Piusowi VII podczas koronacji Napoleona Bonaparte.

To właśnie Pius VII obdarzył nabożeństwo majowe pierwszymi odpustami. W 1859 r. kolejny następca św. Piotra – Pius IX, zatwierdził obowiązującą do naszych czasów formę nabożeństwa, składającego się z Litanii Loretańskiej, nauki kapłana oraz uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

W Polsce pierwsze odnotowane nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów w Tarnopolu. W połowie XIX w. „majówki” odprawiane już były w wielu miastach, m.in. w Warszawie w kościele Św. Krzyża, w Krakowie, Płocku, Toruniu, Nowym Sączu Lwowie i Włocławku.

Litania Loretańska, która jest główną częścią nabożeństw majowych, powstała prawdopodobnie już w XII w. we Francji. Zebrane wezwania sławiące Maryję Pannę zatwierdził 11 czerwca 1587 r. papież Sykstus V.

Swoją nazwę zawdzięcza włoskiej miejscowości Loretto, gdzie była niezwykle popularna. Ponieważ często modlący się dodawali do niej własne wezwania, w 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian. Nowe wezwania posiadały aprobatę Kościoła i wynikały z rozwoju Mariologii.
W Polsce jest o jedno wezwanie więcej. W okresie międzywojennym, po zatwierdzeniu przez Stolicę Apostolską uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, za zgodą papieża Piusa XI, do Litanii dołączono wezwanie "Królowo Polski".

Grób Pański

12 kwietnia 2009 r.

WIELKANOC

A pierwszego dnia po szabacie bardzo wczesnym rankiem, kiedy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu" (J 20, l). Chrystusa już w nim nie było. Zmartwychwstał!

Największy to i najwspanialszy dzień od chwili, gdy Bóg stworzył świat. Cały rok liturgiczny jest przygotowaniem i wznoszeniem się do tego dnia. Już pierwsze pokolenia chrześcijan uroczyście czciły pamiątkę Zmartwychwstania swojego Boskiego Mistrza.

Wielkanoc jest świętem ruchomym. Wiadomo, że Chrystus powstał z grobu w nocy z soboty na niedzielę, ale nie można ustalić stałej daty. W przeszłości było to przyczyną licznych nieporozumień. Sprawą zajął się Sobór Nicejski w 325 r.
Ustalił on, że odtąd Paschę chrześcijańską obchodzić się będzie w niedzielę przypadającą po pierwszej pełni księżyca, zaraz po zrównaniu wiosennym.
Sobór zapomniał jednak podać obowiązującą datę zrównania wiosennego, co stało się powodem dalszych nieporozumień, przeciągających się aż po VII i VIII w. Jedni byli zwolennikami ustalenia jej na 18, inni na 21, a jeszcze inni na 25 marca. Wreszcie za sprawą św. Bedy Czcigodnego i Karola Wielkiego przyjęto ostateczną wersję - 21 marca.

Wielkanoc obchodzona jest więc od VII/VIII w. po dziś dzień w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca; najwcześniejszy możliwy termin Wielkanocy przypada na 22 marca. Zdarzyło się to ostatnio w 1818 r., ponownie zdarzy się w 2285 r. Najpóźniejszy możliwy termin - 25 kwietnia, ostatnio w 1943 r., powtórzy się w 2038 r.

Godzina zmartwychwstania Chrystusa pozostaje Bożą tajemnicą.

Na pamiątkę i ku czci tej osłoniętej nocą chwili na całej polskiej ziemi obchodzi się rezurekcję.

OKRES WIELKANOCY

„Pięćdziesiąt dni od Niedzieli Zmartwychwstania do Niedzieli Zesłania Ducha Świętego obchodzi się z wielką radością jako jeden dzień świąteczny, co więcej, jako „wielką niedzielę”.

Osiem początkowych dni Okresu Wielkanocnego stanowi Oktawę Wielkanocy. Obchodzi się je jako uroczystości Pańskie.

Czterdziestego dnia po Wielkanocy obchodzi się Wniebowstąpienie Pańskie.

Dni powszednie po wniebowstąpieniu aż do soboty przed Zesłaniem Ducha Świętego włącznie przygotowują na przyjście Ducha Świętego Pocieszyciela” (Kalendarz Rzymski 22-26).

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO SZAFARZY NADZWYCZAJNYCH

Loading Flash movie...

W sobotę, 4 kwietnia 2009 r. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach bp. Jan Zając pobłogosławił podczas uroczystej mszy świętej 28 mężczyzn do posługi szafarza nadzwyczajnego komunii św (świeckiego pomocnika w rozdawaniu komunii świętej). Jest to już czwarta grupa świeckich szafarzy, którzy będą pełnili swą posługę w archidiecezji krakowskiej.
Z naszej parafii posługę tę będzie pełniło trzech mężczyzn. Zostaną oni przedstawieni wspólnocie parafialnej w Wielki Czwartek.

Od października trwał kurs przygotowujący mężczyzn, powołanych przez księży proboszczów, do tej posługi. Odpowiedzialnym za przygotowania był diecezjalny moderator Służby Liturgicznej i Ruchu Światło-Życie, ks. mgr lic. Jerzy Serwin. Kurs prowadzili liturgiści, wykładowcy Papieskiej Akademii Teologicznej.

Po homilii szafarze podchodzili do celebransa, aby otrzymać symbol ich szczególnej posługi - krzyż celtycki z figurą Chrystusa Zmartwychwstałego. Ów znak łaczy bogatą symbolikę krzyża z równie bogatą symboliką koła - można je interpretować jako symbol nieskończonej miłości Boga, a przede wszystkim Eucharystii. Otrzymany krzyż będą oni nosili na rzemieniu, zawieszony na szyi.

Zadaniem nadzwyczajnych szafarzy komunii św. będzie posługa szczególnie wobec chorych w ich parafiach. Ich posługa jest wyrazem troski Kościoła nie tylko o potrzeby materialne ludzi chorych, ale także o ich pragnienia duchowe. - "Chory, cierpiący człowiek, który ma możliwość częstego przyjmowania Komunii św., z pewnością lepiej znosi swój ból i osamotnienie. Jego modlitwa w intencji bliskich i całej wspólnoty parafialnej zyskuje nowy, pełniejszy wymiar" - tłumaczy ks. Szczepaniec. W razie ważnej potrzeby będą jednak pomagać także w udzielaniu komunii w kościołach.



LIST Z KIABAKARI

Czcigodny Księże Proboszczu, Drodzy Kapelani, Drogie Siostry, Kochani Siostry i Bracia,

Pragnę wyrazić moje ogromne podziękowanie Księdzu Proboszczowi za zgodę na sprzedaż mojej książki z rozważaniami Drogi Krzyżowej z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Kiabakari, którą przeznaczyłem jako cegiełkę na kontynuację budowy Centrum Edukacyjno-Formacyjnego im. Jana Pawła II w mojej misji w Kiabakari, pragnąc w ten sposób zaakcentować Rok Św. Pawła, Apostola i Misjonarza Narodów, który pracą własnych rak zarabiał na utrzymanie siebie i finansowanie swego apostolatu.

Nie umiem szyć namiotów, próbuję pisać książki, dlatego też to właśnie te książkę, moja pierwszą wydaną na rynku polskim, postanowiłem przeznaczyć w całości do sprzedaży w życzliwych mej pracy misyjnej parafiach – jako cegiełkę na finansowanie mej pracy misyjnej w Tanzanii, a konkretnie kontynuację budowy centrum, które, jak to wyjaśniałem wcześniej, w czasie kazań będąc wśród Was, jest ogromnym i kosztownym przedsięwzięciem, wymagającym współpracy i wsparcia wielu, by można było doprowadzić to dzieło do końca i oddać do użytku dzieciom i młodzieży z Kiabakari i okolic, którzy z utęsknieniem czekają na to. Bóg da, może w styczniu 2010 centrum otworzy swoje podwoje, przynajmniej przedszkole na pierwszy rzut, a później szkoła gospodarstwa domowego i centrum szkoleniowe z preferencją dla młodzieży żeńskiej i kobiet z najuboższych rodzin, które nie maja innej możliwości na samodokształcenie i zdobycie zawodu. W ich też imieniu pragnę powiedzieć: bardzo Wam dziękuję, a Bóg miłosierny niech Wam zawsze błogosławi! Z nadzieja proszę Was serdecznie, byście o mnie nie zapomnieli i stali nadal solidarnie przy mnie. Zapewniam Was, Kochani, o mojej wdzięcznej modlitwie za każdą i każdego z Was, codziennie w modlitwie brewiarzowej i w niedzielnej Eucharystii sprawowanej w intencji Rodziców, Bliskich, Przyjaciół i Dobroczyńców moich misji, a szczególnie za naszą parafią na Grzegórzkach.

Niech Wam Bóg Miłosierny błogosławi i niech się Wam darzy w codziennych zmaganiach o lepsze jutro. Wesołych i Błogosławionych Świat Zmartwychwstania Pańskiego!

Ks. Wojciech Adam Kościelniak
Wasz Rodak i Misjonarz


UROCZYSTOŚĆ ŚW. KAZIMIERZA KRÓLEWICZA

W środę, 4 marca przypada doroczna uroczystość odpustowa ku czci patrona naszej parafii, św. Kazimierza Królewicza.
Suma odpustowa była o godz. 18.00. Przewodniczył jej dziekan naszego dekanatu ks. prał Zygmunt Kosek, a słowo Boże wygłosił ks. Mateusz Pindelski, ubiegłoroczny nasz rekolekcjonista. czytaj dalej...

ŚW. WALENTY

Z okazji św. Walentego, Ks. Mirosław zaprosił studentów i uczniów szkół średnich na film pt.
SZKOŁA UCZUĆ.

rekolekcje2008



SZKOŁA UCZUĆ - to współczesne Love Story, prawdziwa opowieść o miłości dwojga młodych ludzi, którzy właśnie wchodzą w dorosłość.





PIELGRZYMKA DO ZIEMI ŚWIĘTEJ

Pliki do pobrania:

Warunki uczestnictwa - PDF lub DOC

Karta zgłoszeniowa - PDF lub DOC

Program - PDF lub DOC

2 maja – 9 maja 2009 r.

Śladami Odkupiciela (8 dni – samolot + autokar)

Pielgrzymka do Ziemi Świętej jest jedyną w swoim rodzaju. To ziemia umiłowana i wybrana przez Boga. Ziemia, gdzie zrodziła się Ewangelia, w której tkwią korzenie naszej wiary. Nawiedzenie sanktuariów związanych z ziemskim życiem Jezusa, Maryi i Apostołów, to powrót do kolebki wiary chrześcijańskiej i rodzącego się Kościoła. To mozaika ludzi wyznających religię mojżeszową, muzułmańską i chrześcijańską. Jest wyrazem solidarności z franciszkanami - opiekunami Miejsc Świętych oraz z lokalnym Kościołem w Jerozolimie.

1 dzień: KATOWICE - TEL AWIW
Spotkanie pielgrzymów na lotnisku w Katowicach - Pyrzowicach o godz. 11.30. Dojazd na lotnisko we własnym zakresie. Odlot do Tel Awiwu o godz. 14.50. Lądowanie w Izraelu o godz. 19.35. Zakwaterowanie w Nazarecie.

2 dzień: GÓRA TABOR
Góra Tabor. Sanktuarium Przemienienia. Hajfa. Góra Karmel - sanktuarium Stella Maris. Kana Galilejska - odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

3 dzień: JEZIORO GALILEJSKIE
Góra Ośmiu Błogosławieństw. Tabgha: Kościół Rozmnożenia Chleba i Prymatu św. Piotra. Kafarnaum - "Miasto Jezusa". Przepłynięcie statkiem do Ein Gev. Rzeka Jordan Źodnowienie przyrzeczeń Chrztu świętego.

4 dzień: NAZARET
Nazaret: Grota i bazylika Zwiastowania NMP, kościół św. Józefa, muzeum franciszkańskie oraz Nazaret z czasów Jezusa. Kąpiel w Morzu Martwym. Przejazd przez Pustynię Judzką. Betania. Sanktuarium Łazarza, Marty i Marii. Zakwaterowanie w Betlejem.

5 dzień: BEJLEJEM
Ain Karem. Sanktuarium Nawiedzenia św. Elżbiety i Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Zwiedzanie bazyliki Bożego Grobu i Kalwarii. Pole Pasterzy. Betlejem. Grota i bazylika Narodzenia, kościół św. Katarzyny, Grota św. Józefa, Grota Mleczna.

6 dzień: JEROZOLIMA
Jerozolima. Sanktuaria na Górze Oliwnej: Wniebowstąpienie, "Pater Noster", "Dominus Flevit", panorama Jerozolimy, Grób Maryi, Ogród Oliwny, bazylika Agonii. Mur Płaczu. Góra Syjon: Wieczernik i "Grób Dawida", kaplica "przy Wieczerniku", kościoły: Zaśnięcia NMP i św. Piotra "in Gallicantu".

7 dzień: JEROZOLIMA
Jerozolima. Kościół św. Anny i sadzawka Betesda, kaplica Biczowania i Włożenia Krzyża. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ulicami Starej Jerozolimy. Czas na zakupy i indywidualną modlitwę w bazylice Bożego Grobu.

8 dzień: TEL AWIW -KATOWICE
Odlot do kraju o godz. 10.30. Lądowanie w Katowicach - Pyrzowicach o godz. 13.40. Zakończenie pielgrzymki.

• Codziennie odprawiana była Msza święta
• Przewodnikiem grupy jest osoba duchowna z Polski

CENA PIELGRZYMKI

1550 zł i 780 USD (dopłata za pokój jednoosobowy wynosi 250 USD)



ORGANIZATORZY ZAPEWNIAJĄ

• przelot samolotem na trasie Katowice-Tel Awiw i Tel Awiw-Katowice
• pełne wyżywienie (śniadanie, obiad i kolacja)
• zakwaterowanie w hotelach (pokoje 2 lub 3 osobowe z łazienką)
• autokar do dyspozycji grupy, przewodnik po miejscach świętych
• wszystkie bilety wstępu, taksówka na Górę Tabor, statek po Jeziorze Galilejskim ubezpieczenie, przewodnik-śpiewnik, znak grupy

XVII Światowy Dzień Chorego

W środę, 11 lutego – we wspomnienie liturgiczne Najświętszej Maryi Panny z Lourdes obchodziliśmy XVII Światowy Dzień Chorego.

Główne obchody w Archidiecezji Krakowskiej odbyły się w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie – Łagiewnikach.
W czasie Mszy św. o godz. 11.00 wszyscy chętni chorzy i starsi uczestnicy pielgrzymki otrzymali sakrament namaszczenia chorych.

ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO

2 lutego minęło czterdzieści dni od Bożego Narodzenia. Kościół Katolicki obchodzi Święto Ofiarowania Pańskiego. Jest to jedno z najstarszych świąt w chrześcijaństwie.

Święto Ofiarowania Pańskiego, zwano też dawniej Świętem Oczyszczenia NMP, a u nas w Polsce nazwane świętem Matki Boskiej Gromnicznej. Już w IV wieku obchodzono je podobno uroczyście w Rzymie, za papieża Gelezjusza I, a z całą pewnością w wieku X, kiedy odnotowano, że w święto to odbywały się procesje ze światłem.

W tym dniu święci się gromnice, które później daje się do dłoni osobom opuszczającym ten świat, by Matka Boża była przy nich aż do ostatniego tchnienia i zapewniła im szczęśliwą wieczność.

Symbolika światła w liturgii chrześcijańskiej stała się powszechna dopiero pod koniec IV wieku. Najstarsze świadectwa mówiące o symbolicznym używaniu światła znajdują się w pismach św. Hieronima (+419 r.), który pisze: „We wszystkich kościołach Wschodu zapala się świece, gdy Ewangelia ma być czytana, chociaż już słońce świeci”. Dzieje się to, oczywiście nie dlatego, aby ciemności rozproszyć, lecz aby dać wyraz radości.

Chrześcijanie zapalali światła przy grobach męczenników, gdy odbywały się nabożeństwa ku ich czci. Od X wieku istnieje zwyczaj stawiania świec na ołtarzu. Z biegiem czasu ustalono stosowne przepisy dotyczące palenia światła w kościele podczas mszy św.

W zasadzie, na ołtarzu powinno palić się sześć świec. Ich liczba powinna być większa w czasie nabożeństw uroczystych i z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Nie można też ich całkowicie zastąpić światłem elektrycznym. Zapalanie światła w kościele, samo w sobie, stanowi modlitwę liturgiczną.

Msze św. w naszym kościele odbędą się o godz. 630, 800, 930, 1630 i o 1800.

BYŁA OSTATNIĄ POZYTYWISTKĄ

W sobotę, 17 stycznia 2009 r. zmarła nasza parafianka, Krystyna Zbijewska. Pogrzeb odbył się 24 stycznia o godz. 10 na cmentarzu Salwatorskim.

Największą miłością redaktor KRYSTYNY ZBIJEWSKIEJ był teatr. Powiedzmy zaraz: teatr z należytą atencją traktujący literaturę sceny, dochowujący wierności didaskaliom lub przynajmniej niezbyt daleko od nich odchodzący. No i - oczywiście - teatr wielkiego aktorstwa.

«"Nie da się zapomnieć Krystyny Zbijewskiej" - napisał red. Władysław Cybulski. To prawda. Nie należała do ludzi, których nieobecność, nawet ta ostatecznie nieodwracalna, sprawia, że znikają z pamięci.

Obecna była w "Dzienniku Polskim" od jego początków, od 1945 roku. W 1976 r. odeszła na emeryturę, czyniąc to w bardzo swój sposób: bez pożegnalnej fety, bez pamiątkowego zegara, jakim, z powodów raczej irracjonalnych, obdarzano w tamtych latach początkujących emerytów. Zapowiedziała za to, że zachowa nieobowiązkową obecność na łamach i obietnicy tej dotrzymała przez sporo lat - aż poza koniec stulecia. Z okazji 110-lecia Teatru im. J. Słowackiego ofiarowała Czytelnikom tekst o nim - "Moja wielka miłość", opisując w nim swoje związki z tą sceną sięgające jeszcze dzieciństwa, a potem lat nauki w krakowskim Państwowym Gimnazjum im. Królowej Wandy. Istniały w nim dwa kluby: miłośniczek Juliusza Osterwy i Jerzego Kaliszewskiego.

"Moje serce było rozdarte. Po prostu kochałam się w nich Obu! Z Jerzym Kaliszewskim po wielu latach serdecznie się zaprzyjaźniłam, Juliusza Osterwę jeszcze jako uczennica poznałam osobiście wysłana przez profesorów z misją przeproszenia dyrektora Osterwy za niewłaściwe zachowanie się jednego z uczniów w czasie oglądanego przedstawienia. Po raz pierwszy wtedy ujrzałam kulisy teatru, aktorskie garderoby o otwartych drzwiach, pozwalających zerknąć na charakteryzujących się ulubieńców ze sceny" - wspominała początki teatralnych fascynacji.

I faktycznie, największą miłością redaktor Krystyny Zbijewskiej był teatr. Powiedzmy zaraz: teatr z należytą atencją traktujący literaturę sceny, dochowujący wierności didaskaliom lub przynajmniej niezbyt daleko od nich odchodzący. No i - oczywiście - teatr wielkiego aktorstwa. Przechowując w serdecznej pamięci Juliusza Osterwę, doceniała następne generacje. Do młodszych postaci sceny darzonych przez red. Zbijewską ciepłym zainteresowaniem należał Leszek Herdegen, który zresztą wcześniej, będąc licealistą, debiutował pod okiem pani Krystyny jako poeta, w redagowanym przez nią jednym z dodatków literackich "Dziennika Polskiego".

Miłość Krystyny Zbijewskiej do teatru i ludzi teatr tworzących zapisana jest w setkach publikacji prasowych (w "Dzienniku Polskim" i nie tylko) i w książkach. "Orzeł w kurniku", rzecz o Wyspiańskim, jej pierwsza i najważniejsza książka, miała znakomite recenzje. "Orzeł w kurniku przynosi mnóstwo interesujących a nowych, niekiedy rewelacyjnych, faktów" - chwalił Wojciech Natanson. "Z przyjemnością czytam książkę Krystyny Zbijewskiej o Wyspiańskim. Ile ciekawych rzeczy, spraw potrafiła wygrzebać w związku z tym niezwykłym człowiekiem. Jak świetnie ją napisała" - wtórował Karol Estreicher. Opinie te w pełni podzielali czytelnicy; i pod tym względem książka była dużym sukcesem.

Miałam okazję patrzeć z bliska, jak tworzy się sukces. Na kilka lat Krystyna Zbijewska stała się śledczym tropiącym temat w archiwach miejskich, kościelnych, szkolnych, w najrozmaitszych starych publikacjach. Przejechała setki kilometrów w poszukiwaniu ludzi pamiętających jeżeli nie Wyspiańskiego, to jego żonę, która o wiele lat przeżyła sławnego małżonka. Wszystko to działo się na marginesie codziennych powinności dziennikarskich. "Dziennik Polski" w tamtych latach ogromny nie był, ale i dział kultury w pierwszej połowie lat 70. - względnie obfitych - składał się etatowo z jednej kierowniczki (red. Zbijewskiej) i jednego personelu (czyli mnie). Obserwacja tej mrówczej pracy, imponującej również z dziennikarskiego punktu widzenia, była poglądową lekcją pokory. A "żywa literatura" (choćby Kuba z "Wesela") pojawiająca się w redakcji dla mnie, młodej dziennikarki, była źródłem szczególnego zachwytu.

"Orzeł w kurniku" zainaugurował działania, których uwieńczeniem miało stać się Muzeum Wyspiańskiego. Dziś jest oddziałem Muzeum Narodowego, ale u jego początków są wielostronne zabiegi red. Zbijewskiej, prowadzone żarliwie i z przekonaniem.

Miłość Krystyny Zbijewskiej do teatru nie obejmowała wszelako awangardy teatralnej. Teatr Cricot 2 Tadeusza Kantora traktowała zdecydowanie wstrzemięźliwie, nie gasząc wszelako entuzjazmu "personelu". Gorzej, gdy eksperyment sięgał wielkiej sceny... Tu Krystyna Zbijewska była nieugięta; jasno wyrażała swoje poglądy, nie przejmując się tym, czy mieszczą się w głównym nurcie krytyki. Oficjalne preferencje, z mocą politycznie słusznych, też nie miały na nią istotnego wpływu, przynajmniej nie w latach 60. i 70.; po prostu starała się ich nie dostrzegać.

Była ostatnią pozytywistką. O Klubie Miłośników Teatru, którego była inicjatorka i którego działalność rozszerzyła daleko poza teatralny Kraków, pisał już red. Cybulski. Każda droga do upowszechnienia teatru była dobra; gdy w Krynicy zainaugurowano "Festyny z Dziennikiem" Krystyna Zbijewska zadbała o udział aktorów. Z jej odejściem na emeryturę w tym teatrze zapadła kurtyna. Innym przedsięwzięciem była biblioteka w Słomirogu. Do działalności biblioteki - wiadomo - niezbędne są książki. Krystyna Zbijewska uruchomiła wszystkie swoje kontakty i przyjaźnie wydawniczo-literackie, a poza tym do zbierania książek zaangażowała całą redakcję. Przesadą byłoby stwierdzenie, że pracowali tu sami bibliofile, ale na tę pasję nie było mocnych; książki przynosili wszyscy, choćby nawet trzeba było wcześniej odwiedzić księgarnię. Patronowała i innym poczynaniom kulturalnym Słomirogu, małej podkrakowskiej wsi, ale biblioteka była - jej zdaniem - początkiem wszystkiego, co ważne. Znaliśmy wszyscy rzetelność zawodową, miłości i awersje, pedanterię pisarską i niespożytą żywotność red. Krystyny Zbijewskiej. Jedno tylko pozostawało tajemnicą: nikt, oprócz działu kadr nie wiedział i nawet nie śmiał się domyślać, ile lat ma Krystyna Zbijewska. W nekrologu napisano: 88 lat. Można tylko mieć nadzieję, że patrząc stamtąd, z drugiego brzegu, zechce z właściwą sobie klasą nie dostrzec tego nietaktu.

Jolanta Antecka

***

Wspominając Krystynę Zbijewską

DANUTA MICHAŁOWSKA, aktorka

- Z Krystyną Zbijewską nigdy nie byłam blisko związana, nawet nie byłyśmy po imieniu, choć znałam ją jeszcze z czasów, kiedy studiowała polonistykę m.in. razem z Wojtyłą, Kwiatkowskim i jego późniejszą żoną Haliną, Juliuszem Kydryńskim, Hołujem. To był wspaniały rocznik. Bardzo ceniłam jej pióro, jej zaangażowanie w teatr. Pamiętam, jak napisała recenzję z "Pana Tadeusza" - to był koniec lat 50. - w którym grałam Telimenę. Recenzja nosiła tytuł "Pani Telimena" i była hymnem pochwalnym na moją cześć i spektaklu. Niestety, tekst stał się niechcący gwoździem do trumny w rozgrywkach prowadzonych przeciwko mnie. Pani Krystyna mieszkała niedaleko, czasami spotykałyśmy się na zakupach w Hali Targowej. Pamiętam, że pewnego razu - to był późny stan wojenny - podeszła do mnie na placu pytając, dlaczego nigdzie nie występuję, że słuch o mnie zaginął. Odpowiedziałam, że co prawda w oficjalnych teatrach nikt nie znajduje dla mnie miejsca, ale że sporo swoich monodramów gram w kościołach, że pisze o tym "Tygodnik Powszechny". Była zaskoczona, najwyraźniej ten teatr nie wchodził w krąg jej zainteresowań.
Krystyna Zbijewska zrobiła wiele dobrego dla krakowskiego teatru i dla Wyspiańskiego. Miała zacięcie społecznikowskie, czego przejawem był prowadzony przez nią latami Klub Miłośników Teatru.

*

MARTA STEBNICKA, aktorka

- Żyła w epoce bez komputera, internetu, magnetofonu i komórki. Jak to możliwe? Posiadała wysoce profesjonalną umiejętność stenografii, czyli szybkiego notowania tym specyficznym kodem. Dziennikarka o fachowej wiedzy, dużej osobistej kulturze i szerokich zainteresowaniach, zwłaszcza w dziedzinie sztuki. O wrażliwym sercu i bezinteresownej miłości oddanej teatrowi i ludziom teatru, czyli nam, aktorom. Klub Miłośników Teatru to była jej inicjatywa rozżarzona emocjami, ale też i grupy ludzi, publiczności, która z własnej ochoty wybrała teatr jako cel swoich zainteresowań i specyficznej adoracji. I chwała im, miłośnikom, za tę wierność krakowskim scenom i oczywiście za tę adorację. Krysia - dziennikarka była kobietą interesującą, dbającą o swój wygląd, elegancką, co w tamtych odległych czasach nie było takie proste. W eleganckich kostiumikach, bluzeczkach z żabotami, skromna, dziwna pani w dużych kapeluszach z kwiatkami. Szanowała każdego, z kim rozmawiała, uśmiechnięta, cierpliwa, ciekawa losów ludzi teatru, tych żyjących, i tych, którzy tworzyli epokę Wyspiańskiego. Miłośniczka teatru spragniona życzliwości i przyjaźni, sama rozdająca życzliwość i przyjaźń. Delikatnie wrysowana w publiczność teatrów krakowskich i w szpalty "Dziennika Polskiego".

*

HALINA KWIATKOWSKA, aktorka

- Krystynę pamiętam z czasów studiów polonistycznych na UJ. Zajęcia odbywały się w słynnym "Gołębniku", gdzie słuchaliśmy wykładów wspaniałych profesorów, m.in. Klemensiewicza, Pigonia, Kołaczkowskiego, Nitscha. To było rok przed wybuchem wojny. Z kolei w czasie okupacji chodziłyśmy na tajne wykłady polonistyczne. Pamiętam, że gramatykę starocerkiewną zdawałyśmy u profesora Małeckiego, który mieszkał na Salwatorze. Żeby się do niego dostać w ukryciu przed Niemcami, trzeba było przechodzić gdzieś przez płot. Ale nasza prawdziwa przyjaźń z Krysią zaczęła się po wojnie. Krystyna była założycielką Klubu Miłośników Teatru, który raz w roku wybierał ulubionego aktora i aktorkę. Pamiętam, że ulubienicą została któregoś roku m.in. Zosia Niwińska, innym razem i mnie przypadł ten zaszczyt. Krysia miała w sobie wiele serdeczności i ciepła dla ludzi teatru. Lubiana, ceniona, także za znakomite książki o Wyspiańskim, z których wydaniem miała wiele kłopotów. Zamartwiała się tym. Krysia, podobnie jak ja, przez pewien czas, co roku jeździła na wakacje do Myślenic, do znajomych. Tam często spotykałyśmy się, chodziłyśmy na obiady do restauracji, odwiedzałam ją - była bardzo gościnna. W Krakowie mieszkała w maleńkim jednopokojowym mieszkanku, gdzie urządzała imieniny dla kilkunastu osób. I potrafiła wszystko znakomicie zorganizować. Wiem, że korespondowała z papieżem, który był naszym kolegą na I roku polonistyki. Papieżem była wręcz zafascynowana.

*

TADEUSZ MALAK, aktor

- Mój Boże, Krysia to była kobieta - instytucja, przez wiele lat, jako redaktor "Dziennika Polskiego" grała pierwsze skrzypce w krakowskim teatrze i była wręcz jego patronem. Z Krysią byliśmy zaprzyjaźnieni lata całe. Wielbiła aktorów i oni ją wielbili, przede wszystkim za jej miłość do nich, za życzliwość. W założonym przez siebie Klubie Miłośników Teatru skupiała nie dziesiątki, ale setki widzów. Organizowała konkursy na ulubionych aktorów - miałem przyjemność być laureatem jednego nich. Do Krysi garnęły tłumy, wielokrotnie uczestniczyłem w tych spotkaniach - odbywały się w Pałacu pod Baranami. Jaką ona potrafiła tam stworzyć atmosferę! Od Jaroszewskiej, Malickiej, Sadeckiego, Herdegena, wielkich krakowskiego teatru po najmłodsze pokolenie - wszyscy ją uwielbiali i całe to bractwo aktorskie miało u niej wysokie notowania. Kochała aktorów, brylowała w tym środowisku, a artyści czuli się przez nią dowartościowani. Łącznie z mówiącym te słowa - do dziś mam recenzje pisane przez Krysię z moich przedstawień, jeszcze nawet z czasów Teatru Rapsodycznego. Dzięki Krysi, jej zaangażowaniu teatr krakowski nabrał wielkiego blasku, ona była jego opiekunem, rozgrzewała teatr, który przeżywał wówczas lata świetności. Wspaniała pani, która nie tylko znała się na teatrze, ale też interesowała się nim z miłością. Jeździła na festiwale, głównie małych form, jednego aktora, bo taki teatr interesował ją szczególnie. A te jej wspaniałe książki o Wyspiańskim, jej wieczory w krypcie na Skałce organizowane w rocznicę śmierci Wyspiańskiego. O Krysi mogę mówić tylko glorioso. Oby Kraków nigdy o niej nie zapomniał.

*

JERZY NOWAK, aktor

- Ogromnie mnie dotknęło odejście Krystyny Zbijewskiej, mimo że często się z nią nie zgadzałem. Dotknęła mnie ta śmierć, bo oto odeszła epoka, epoka dla teatru i jego spraw dobra, niepowtarzalna. Sama Krystyna to dla mnie wzór rzetelnej, prawdziwej krytyki, nawet jeśli krytykowała, czuło się, że to osoba, która kocha teatr, kocha aktorów. Bo to była publicystka niezmiernie uczciwa, pracowita i kochająca teatr naprawdę.

"Była ostatnią pozytywistką"
Jolanta Antecka, JOC, KR
Dziennik Polski nr 20


LIST Z KIABAKARI

Czcigodny Księże Proboszczu,
Drodzy Bracia Kapłani,
Kochani Siostry i Bracia.

Będąc już na miejscu w Kiabakari, patrząc w retrospekcji na krotki czas spędzony w Ojczyźnie z racji Jubileuszu 50-lecia małżeństwa moich rodziców, z sercem przepełnionym wdzięcznością Bogu miłosiernemu dla naszej wspólnoty parafialnej za wieloletnia solidarność ze mną i dziełem misyjnym, któremu służę, w Kiabakari - jako Wasz rodak, pracujący w Waszym imieniu na misjach w Tanzanii, pragnę wyrazić moje ogromne podziękowanie za Wasza nieustanna życzliwość, serdeczność i za Wasza autentyczna troskę o kontynuacje misyjnych dzieł, wyrażoną tak szczodrobliwie przez Wasze życzliwe ofiary złożone z okazji nabycia książek-cegiełek na budowę centrum edukacyjno-formacyjnego Jana Pawła II w Kiabakari. Wasze wsparcie, które przeszło moje najśmielsze oczekiwania, umożliwiło mi kontynuacje budowy tego centrum. Szczególną wdzięczność pragnę wyrazić Księdzu Proboszczowi i Księdzu Wiesławowi za Ich osobiste hojne wsparcie; Kołu Misyjnemu za modlitwę, solidarność ze mną przez te wszystkie lata, spotkanie, dar na misje oraz pomoc w sprzedaży książek-cegiełek; Panom Maciejowi i Karolowi oraz młodzieży z naszej parafii, która włączyła się życzliwie w akcję sprzedaży książek-cegiełek! Bóg zapłać z serca!

W imieniu tych, którym służę w Kiabakari, zwłaszcza dzieci i młodzieży, którzy będą korzystać z tego centrum, pragnę powiedzieć: Asanteni sana na Mungu mwenye Huruma awabariki daimal (Bardzo Wam dziękuję a Bóg miłosierny niech Wam zawsze błogosławi!). Proszę was, Kochani, nie zapomnijcie o mnie i o wyzwaniach, jakie przede mną soja tu w Kiabakari. Razem podołamy wszystkiemu, co Pan Bóg stawia przed nami!

Zapewniam o mojej nieustannej wdzięcznej modlitwie za każdą i każdego z Was, codziennie w modlitwie brewiarzowej i w niedzielnej Eucharystii sprawowanej w intencji Rodziców, Bliskich, Przyjaciół i Dobroczyńców moich misji. Błogosławionych i Radosnych Świat Bożego Narodzenia i Pomyślnego Nowego 2009 Roku!

Karibuni sana Kiabakari! (zapraszam Was serdecznie do Kiabakari!)

ks. Wojciech Adam Kościelniak

REKOLEKCJE DLA MATURZYSTÓW

Dla maturzystek, dla których termin w czasie świątecznej przerwy szkolnej nie był odpowiedni, istnieje możliwość uczestnictwa w rekolekcjach w czasie ferii zimowych:

Miejsce rekolekcji: Siostry Sercanki, Kraków, pl. Sikorskiego
Rozpoczęcie: 17 lutego 2009 r. o godz. 17.00
Zakończenie: 20 lutego 2009 r. o godz. 14.00

Zgłoszenia u katechetów szkolnych.

STATYSTYKA W LATACH 1995 - 2008

 '95  '96  '97  '98  '99  '00  '01  '02  '07  '08
 śluby 25 17 21 15 18 25 15 11 13 12
  chrzty 61 49 49 47 50 43 48 35 30 55
  I.komunia św. 84 86 61 79 73 67 77 65 46 40
 bierzmowanie 73 90 85 91 72 91 85 10 52 65
 odwiedziny chorych  449 444 482 257 311 270 533 520 620 700
 pogrzeby 98 88 92 107 99 102 109 80 109 92


Ołtarz M.B.Nieustającej Pomocy Ołtarz Główny Szopka

Loading Flash movie...
absyda>

Noc Bożego Narodzenia przyniosła nam światło,
które rozprasza ciemności,
Jezusa Chrystusa – Boga Wcielonego.

Wszystkim Drogim Parafianom życzymy,
aby Miłość, bezcenny dar Boga,
przyniesiony przez Nowonarodzonego Syna Bożego,
napełniał wszystkich szczęściem i radością,
a zbliżający się Nowy Rok Pański 2007
uczynił błogosławionym.

Duszpasterze

WYSPA

Ks. Mirosław wraz z młodzieżą grupy BLASK PRAWDY zorganizował w niedzielę 14 grudnia 2008 r. pokaz rosyjskiego filmu "WYSPA", nagrodzonego Złotym Orłem w roku 2007 za najlepszą rolę męską.

Film "Wyspa" Pawła Łungina, którego premiera miała miejsce w 2006 r. odniósł w Rosji fenomenalny sukces wśród wszystkich praktycznie odbiorców. W czasie pokazu w Woroneżu salę kinową wypełnili po brzegi duchowni. Dzień wcześniej, bowiem miejscowy metropolita, który oglądał już film polecił zareklamować go w kościołach.
„Wyspa” opowiada historię człowieka, który chcąc ratować własne życie zabija przyjaciela i potem postanawia szukać przebaczenia w klasztorze. Staje się „Bożym szaleńcem”, śpi na hałdzie węgla w rozlatującym się baraku, przepowiada przyszłość, wypędza demony. Jego życie wypełnione jest bez reszty modlitwą, pracą i oczekiwaniem na Boże przebaczenie. To film o winie i odkupieniu, o dojrzewaniu do odpowiedzialności za własne czyny.
W postać Anatolija wcielił się były lider rosyjskiej kapeli rockowej Piotr Mamonow, który sam zdecydował się zamieszkać kilka lat temu w małej wiosce, by szukać spokoju i odnaleźć wiarę w Boga. Niektórzy dostrzegali w filmie echa arcydzieła „Andriej Rublow” Tarkowskiego, podkreślając, iż reżyser i scenarzysta starali się wywołać te podobieństwa przez pewne zabiegi, jak liczne przedstawienia obrazów wody, monochromatyczną kolorystykę obrazu, twarze i wygląd mnichów.

REKOLEKCJE EWANGELIZACYJNE W NASZEJ PARAFII

rekolekcje2008

więcej informacji o tematyce rekolekcji...

PROGRAM REKOLEKCJI

W grudniu, w roku św. Pawła, na początku nowego roku liturgicznego, którego hasło brzmi

"Otoczmy troską życie",

właśnie w ramach troski o nasze życie duchowe w dniach 11-13 grudnia br. odbyliśmy

rekolekcje ewangelizacyjne,

których celem było rozbudzenie wiary i modlitwy w żywym kontakcie ze słowem Bożym oraz doświadczeniu wspólnoty w Eucharystii, byśmy za św. Pawłem mogli powiedzieć: „Dla mnie żyć to Chrystus.



Czas jest darem Pana Boga, a rekolekcje są ofiarowaniem tego czasu Panu Bogu.

Jest to czas, gdy bardziej dostrzegamy działanie Pana Boga w naszym życiu. Iluż młodych ludzi, ale także i małżeństw na pytanie JAK PAN BÓG DZIAŁA W TWOIM ŻYCIU? odpowiada "nie wiem, nie zauważyłem..." Papież Benedykt XVI jako jeszcze kardynał powie, że chrześcijanin to człowiek skoncentrowany na Panu Bogu.



PIELGRZYMKA DO WŁOCH

W październiku 2008 r. z naszej parafii wyruszyła pielgrzymka do Włoch.

PROGRAM:

• DZIEŃ 1 Wyjazd z Polski

W godzinach rannych spotykaliśmy się na wyznaczonym parkingu, wyruszyliśmy w kierunku granicy polsko – czeskiej i dalej w kierunku Austrii. Nocny przejazd autokarem

• DZIEŃ 2 Padwa

Rano przyjechaliśmy do Padwy. Zobaczyliśmy słynne miasto uniwersyteckie (XIII w.). Nawiedziliśmy Bazylikę św. Antoniego, nazywaną Il Santo, wybudowaną nad grobem św. Antoniego. Zobaczyliśmy także Baptysterium, Uniwersytet i Stare Miasto. Następnie pojechaliśmy w kierunku hotelu na Riwierę Adriatycką. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, Nocleg.

• DZIEŃ 3 Loreto, Manoppello, Lanciano

Rano po wczesnym śniadaniu przejechaliśmymy do Sanktuarium w Loreto, nawiedziliśmy bazylikę, w której przechowywany jest Domek Najświętszej Marii Panny przywieziony z Nazaretu. Następnie udaliśmy się do Lanciano, gdzie w niewielkim kościółku miał miejsce cud eucharystyczny. Kolejnym miejscem na naszej trasie było Manoppello w Abruzji. Tam od 500 lat w małym kościele Kapucynów czczona jest niezwykła relikwia – welon znany jako „Chusta Św. Weroniki”. Następnie udaliśmy się w kierunku San Giovanni Rotondo na obiadokolację i nocleg.

• DZIEŃ 4 San Giovanni Rotondo

Po śniadaniu przejechaliśmy do San Giovanni Rotondo, nawiedziliśmy Bazylikę i grób św. Ojca Pio. Po południu udaliśmy się do hotelu w okolicy Rzymu (zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg).

• DZIEŃ 5 Watykan, Rzym

Rano po śniadaniu pojechaliśmy do Watykanu. Wzięliśmy udział w Audiencji Generalnej z udziałem Ojca Świętego Benedykta XVI. Po południu nawiedziliśmy Bazylikę św. Jana na Lateranie, Bazylikę Santa Maria Maggiore. W godzinach wieczornych powróciliśmy do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

• DZIEŃ 6 Watykan, Rzym

Po śniadaniu wyjechaliśmy Watykanu, nawiedziliśmy Bazylikę św. Piotra z Grobem oraz Muzea Watykańskie. Po południu zobaczyliśmy część klasyczną miasta: Koloseum, Form Romanum a także Kapitol. Wieczorem powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

• DZIEŃ 7 Asyż

Po śniadaniu przejechaliśmy do Asyżu, przepięknego średniowiecznego miasta, w którym zwiedziliśmy Bazyliki: Górną i Dolną oraz nawiedziliśmy Grób Św. Franciszka. W godzinach popołudniowych wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski. Nocny przejazd autokarem.

• DZIEŃ 8 Powrót do Polski

Powrót do Polski w godzinach wieczornych.

Zdjęcia i opis wrażeń już wkrótce...

List pasterski Metropolity Krakowskiego na Rok św. Pawła,
28 czerwca 2008 r - 29 czerwca 2009 r


Drodzy Bracia i Siostry!

Każdego roku wspólną uroczystością czcimy dwóch Apostołów - świętego Piotra i świętego Pawła, zwracając uwagę na właściwy każdemu z nich wkład w dzieło budowania jednego Kościoła. O doniosłości tego wkładu przypominają figury św. Piotra z kluczami i św. Pawła z mieczem, umieszczone po bokach ołtarza w wielu naszych kościołach. Z woli Ojca Świętego Benedykta XVI, 28 czerwca - w wigilię dzisiejszej uroczystości - rozpoczął się w całym Kościele jubileuszowy Rok św. Pawła, dla uczczenia dwutysięcznej rocznicy jego narodzin. Dlatego osobie i działalności tego Apostoła poświęcony jest ten list pasterski. (...)

czytaj całość listu...

POSŁUGA NADZWYCZAJNYCH SZAFARZY EUCHARYSTII

W październiku 2008 roku rozpoczał się w naszej archidiecezji czwarty już kurs przygotowawczy dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. Obecnie posługę nadzwyczajnego szafarza pełni 116 mężczyzn w 56 parafiach Archidiecezji Krakowskiej. Polega ona przede wszystkim na zanoszeniu Komunii świętej ludziom chorym.

W dniu 25 października 2008 roku o godz. 9.00 w Domu Duszpasterskim przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach rozpoczął się kurs przygotowawczy do podjęcia tej posługi.
Kurs obejmuje siedem sesji (wykłady i ćwiczenia): 25.10.2008; 8.11.2008; 22.11.2008; 13.12.2008; 17.01.2009; 14.02.2009; 28.03.2009 oraz wyjazdowe rekolekcje 13-15 marca 2009 w Bystrej Podhalańskiej (przyjazd piątek do godz. 18.00 - rozjazd w niedzielę po obiedzie).

Błogosławieństwo do posługi będzie miało miejsce 4 kwietnia 2009 roku w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Z naszej parafii przygotowuje się do tej posługi trzech kandydatów.

Inne informacje z działu "Aktualności" znajdziesz tutaj: październik 2006 - czerwiec 2008
kwiecień 2008 - kwiecień 2010
kwiecień 2010 - kwiecień 2012
A najświeższe: tutaj

do górydo góry